Stożek Wielki, Równica (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży pt. „The Loop” – 30 listopada 2025 r.

W ramach współpracy z Fundacją Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia realizujemy projekt odcinkowego przejście szlaku „The Loop”. Młodzież z placówek w Kętach i Żywcu oraz ze stowarzyszenia „Tęczowa Przystań” wędrowała drugim odcinkiem przez Beskid Śląski. Zachęcamy do zapoznania się z relacją z tej wycieczki:

W dniu 30 listopada 2025 pokonaliśmy drugi odcinek szlaku „The Loop”. Wędrowała z nami młodzież z placówek w Żywcu, Kętach oraz z Tęczowej Przystani wraz z wychowawcami. Naszym przewodnikiem w tym dniu był pan Szymon, wspierany przez panów Tomasza i Przemka.
Na początek szlaku dotarliśmy już o godzinie 8:30 i zaczęliśmy wędrować w stronę schroniska PTTK na Stożku Wielkim. Idąc myśleliśmy, że tym razem będzie łatwo, lecz jeszcze przed dotarciem do schroniska stwierdziliśmy, że myliliśmy się. W połowie drogi było nam bardzo ciężko, a na początku było zimno. Na szczęście, po rozgrzaniu się niemal wszyscy szliśmy w samych krótkich rękawach i w bluzach.
Będąc już przy schronisku zrobiliśmy sobie fotkę grupową i zrobiliśmy 20-minutową przerwę, w trakcie której chłopcy z Żywca postanowili stoczyć bitwę na śnieżki. W jej trakcie było dużo śmiechu.
Kolejnym punktem na naszej trasie było schronisko na Soszowie Wielkim. Po drodze do minęliśmy jeszcze dwa szczyty: Mały Stożek i Cieślar.
W schronisku zrobiliśmy sobie przerwę na ciepłe jedzenie i picie. Na tym odcinku udało nam się przejść ponad 10 kilometrów, a wędrówkę skończyliśmy w Wiśle Jaworniku.
Ponieważ fragment „The Loop” od Soszowa Wielkiego do Równicy, zrealizowaliśmy wcześniej, przechodząc fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego, busem przejechaliśmy do Gościńcą pod Równicą, skąd czekało nas łatwe przejście brakującego odcinka do Brennej.
Zaczynało być zimno i było bardziej ślisko, niż na wcześniejszych szczytach. Na szczęście dzisiejszą trasę zakończyliśmy wcześniej, niż zaplanowaliśmy, bowiem byliśmy przygotowani na chodzenie w ciemnościach. Na szczęście nie było takiej potrzeby.

Klaudia, Julia i Maja, Żywiec

nasza grupa przed schroniskiem na Stożku Wielkim

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fundacja "Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia", kronika - 2025. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.