Jaka będzie pogoda 23 listopada 2025 r.? Cudowna! A jaka trasa? Ciekawa! Jeśli tak, to grupa z PTT Bielsko-Biała uwielbiająca przygodę wyrusza w trasę, czyli na Malý Javorový (946 m n.p.m) i Ostrý (1044 m n.p.m.). Naszym celem są Beskidy Morawsko-Śląskie w Czechach, a na wycieczkę zaprosili nas koledzy z Akademickiego Koła Przewodników Górskich w Bielsku-Białej.
Przyjeżdżamy na miejsce startu, ciągle zastanawiając się, czy aby z pewnością nadal jest jesień, czy już jednak zima. Góry jednak wołają, więc startujemy z Oldrichowic. Wyjeżdżamy kolejką linową w kierunku Jaworowego szczytu. Szybko przekonujemy się, że jednak jest już zima. Nie psuje nam to humoru, a wręcz przeciwnie. Bardzo ciekawa jest historia kolejki. Jej budowę rozpoczęto w roku 1955 i miała być dostarczona do Sarajewa, ale nikt jej nie odebrał i została w Oldrzychowicach. Wyjazd tą kolejką to była niezła przygoda, adrenalina rosła z każdym metrem. To wszystko jednak zakryły piękne widoki. Ośnieżone choinki, spowite mgłą zrobiły na nas duże wrażenie.
Śnieżyca nie odpuszcza, ale trasa nie jest bardzo męcząca. Wędrujemy do schroniska na Małym Jaworowym, które zostało zbudowane w 1895 r. jako pierwsze schronisko w tych Beskidach. Miejsce zaskakująco przytulne, serwujące pyszne dania.
Wędrujemy dalej rozpoczynając niebieskim szlakiem przez Ropice na Ostry. Krótki odpoczynek w chacie pod Ostrym, skąd rozpościerają się widoki na Jabłonków i Beskid Śląski. Hmm, pomimo padającego śniegu, czasami coś widać.
Zmęczeni i zadowoleni schodzimy na parking. Wracamy.
Dziękujemy za zorganizowanie wycieczki, opiekę i dobry humor przewodnikowi Witoldowi Kubikowi.
Ula Lach










