W piątek, 5 grudnia, pięćdziesięcioosobowa grupa młodych turystów z Wichurki udała się na mikołajkowy wypad w góry. Po wygranej w II Rajdzie Górskim „Beskidy na raty”, trzeba było wypróbować jedną z nagród – raczki. Oczywiście, sposobność nadarzyła się na samym początku szlaku, który pokryty był dosyć grubą warstwą lodu.
Warunki tego dnia w górach były naprawdę trudne, jednak uczniowie potraktowali to jako wyzwanie i świetnie sobie poradzili. Dosyć spora warstwa śniegu pozwoliła na lepienie bałwanów, odbijanie aniołków i zjazdy na jabłuszkach.
W bacówce na polanie Krawcowej gospodarze przygotowali dla turystów pyszne racuchy, które dodały sił do dalszych zimowych szaleństw. Dosyć dobra widoczność tego dnia pozwoliła na obszerną lekcję topografii, którą młodzi ludzie przyjęli z dużym zaciekawieniem.
Joanna Rozmus-Cader

przed Bacówką na Krawcowym Wierchu









