Chrobacza Łąka (Beskid Mały) – wycieczka górska z cyklu „Góry po pracy” – 9 września 2026 r.

Kolejna w wycieczek w cyku „Góry po pracy”, przechodzi do historii. Naszym celem była Chrobacza Łąka – szczyt w Beskidzie Małym, wysokości 828 m n.p.m. Co ciekawe, grzbietem góry biegnie granica między miejscowościami Kozy a Międzybrodzie Bialskie. Nazwa szczytu, pochodzi od nazwiska rodziny dawnych właścicieli tych ziem, rodziny Chrobaków. Zaś słowo chrobak, to w popularnej gwarze to po prostu robak.
Wędrówkę rozpoczęliśmy z parkingu pod Kamieniołomami w Kozach, na wys. ok. 500 m n.p.m. Trasa prowadziła ścieżkami, poprzez punkt widokowy nad stawem, skąd rozpościera się daleki widok na odległe miejscowości.
Dalej wspinaliśmy się stromym i kamienistym odcinkiem, aby dojść na czerwony – Mały Szlak Beskidzki, który zaprowadził nas pod Krzyż Milenijny, kolejny punkt widokowy na trasie.
Dzięki uprzejmości gospodarza Chatki na Chrobaczej Łące, który został dłużej z uwagi na przybycie naszej grupy, mogliśmy zakosztować napitków, z przepięknym widokiem na odległe szczyty Babiej Góry, Romanki, Pilska, a nawet Tatr oraz Jezioro Międzybrodzkie. Powrót nastąpił szlakiem żółtym, dzięki czemu zrobiliśmy prawie 7 km-trową pętlę, z przewyższeniem ok 300 m.
Na koniec pragnę podziękować uczestniczącym w wyjściu – mieszkańcom Kóz, Monice, Ewelinie i Karolowi, za wsparcie w wyborze najlepszych odcinków trasy.

Agnieszka Szczygielska

pozdrawiamy po pracy

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026 | Możliwość komentowania Chrobacza Łąka (Beskid Mały) – wycieczka górska z cyklu „Góry po pracy” – 9 września 2026 r. została wyłączona

„Organizacja turystyki górskiej w Polsce (2)” – wykład w ramach kursu przewodnickiego – 9 września 2026 r.

9 września 2026 r., odbył się drugi wykład z „Organizacji turystyki górskiej w Polsce”, a tematem spotkania było: „Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze – historia i współczesność”.
Wykład prowadził Franciszek Wawrzuta – przewodnik górski beskidzki.

Przemo Waga

wykład prowadził Franciszek Wawrzuta – przewodnik górski beskidzki

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026, Kurs przewodnicki 2026-2027 | Możliwość komentowania „Organizacja turystyki górskiej w Polsce (2)” – wykład w ramach kursu przewodnickiego – 9 września 2026 r. została wyłączona

„Szyndzielnia – historia kolejki linowej” – prelekcja Stanisława Biłki – 8 września 2026 r.

8 września 2026 po wakacyjnej przerwie spotkaliśmy się w Osiedlowym Klubie „Karpatek”, by wziąć udział w uroczystym otwarciu wernisażu fotografii pana Olgierda Żmudzkiego pt. „Piękna Polska Jesień w Bielsku-Białej” oraz by wysłuchać prelekcji pana Stanisława Biłki o historii kolejki linowej na Szyndzielnię.
Podziwiając piękne fotografie bielskich lasów w jesiennej odsłonie, dowiedzieliśmy się m.in. jak pan Olgierd z muzyka stał się fotografem, a także jak na przestrzeni lat kształtowania się technika robienia zdjęć.
Pan Stanisław natomiast przybliżył nam historię kolejki linowej na Szyndzielnię, czyli skąd wziął się pomysł, jak wyglądała budowa i pierwsze wagoniki. Prelekcję wzbogaciły archiwalne zdjęcia, dokumenty i wycinki z gazet.
To było bardzo interesujące spotkanie, będące połączeniem sztuki jaką jest fotografia z ciekawymi informacjami o najbliższej okolicy. Dziękujemy bardzo naszym prelegentom. Wystawę będzie można oglądać w Klubie „Karpatek” do 30 września, a następne spotkanie podróżnicze już za tydzień. Zapraszamy!

Magda Kubica

Stanisław Biłka opowiada o historii kolejki gondolowej na Szyndzielnię

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026 | Możliwość komentowania „Szyndzielnia – historia kolejki linowej” – prelekcja Stanisława Biłki – 8 września 2026 r. została wyłączona

„Kanada – górskie parki narodowe” – prelekcja Grzegorza Holerka – 8 września 2026 r.

W dniu 8 września 2026 r. o godz. 17:00 w Gminnej Bibliotece Publicznej im. Stanisława Staszica w Buczkowicach odbyła się kolejna prelekcja podróżnicza, której tematem była Kanada – górskie parki narodowe. Spotkanie, zorganizowane przez Koło PTT w Buczkowicach, trwało około półtorej godziny, a uczestniczyło w nim około 25 osób.
Tym razem wysłuchaliśmy barwnej opowieści Grzegorza Holerka o niezwykłych zakątkach Kanady. Piękne zdjęcia oraz film Pawła Mszycy pozwoliły nam zobaczyć majestatyczne góry, lodowce, jeziora i wodospady, a także poznać wyjątkową przyrodę kanadyjskich parków narodowych.
Nie zabrakło również zaskakujących ciekawostek o samej Kanadzie oraz licznych opowieści związanych z podróżowaniem po tym ogromnym i niezwykle różnorodnym kraju.
Serdecznie dziękujemy Grzegorzowi za ciekawą i pełną pasji opowieść, dzięki której mogliśmy choć na chwilę przenieść się w odległe zakątki Kanady.

SB

Grzegorz Holerek opowiada o kanadyjskiej przygodzie

Zaszufladkowano do kategorii Koło PTT w Buczkowicach, kronika - 2026 | Możliwość komentowania „Kanada – górskie parki narodowe” – prelekcja Grzegorza Holerka – 8 września 2026 r. została wyłączona

Salatín (Tatry Zachodnie, Słowacja) – wycieczka górska – 5 września 2026 r.

Czekamy na relację 🙂

???

uczestnicy wycieczki

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026 | Możliwość komentowania Salatín (Tatry Zachodnie, Słowacja) – wycieczka górska – 5 września 2026 r. została wyłączona

Szczebel, Zębolowa (Beskid Wyspowy) – wycieczka górska dla młodzieży z cyklu „Zamiast klawiatury nasze piękne góry” – 5 września 2026 r.

Dziś, razem z podopiecznymi Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia w ramach cyklu wycieczek „Zamiast klawiatury nasze piękne góry” udaliśmy się do Mszany Dolnej, aby rozpocząć realizację kolejnego projektu – przejścia Głównego Szlaku Beskidu Wyspowego. Zachęcamy do zapoznania się z relacją z tej wycieczki:

Wędrówka pierwszym odcinkiem Beskidu Wyspowego obejmowała wejście na Szczebel, Zębolową i Urbanią Górę.
Pierwszym wymagającym punktem był Szczebel, na który prowadziły strome podejścia wymagające dobrej kondycji.
Po zdobyciu szczytu ruszyliśmy dalej w kierunku Zębolowej i Urbaniej Góry.
Przed podejściem na Zębolową wybrano grupę najlepszych kondycyjnie uczestników pod przewodnictwem Szymona, Łukasza i Ewy, razem z którymi wybrało się 5 podopiecznych. Pozostali uczestnicy ruszyli w stronę Urbaniej Góry.
Na szczycie Zębolowej spotkaliśmy miejscowego drwala, który opowiedział nam o strukturze tutejszych lasów.
Podczas schodzenia Szymon pokazał nam pobliskie kapliczki, stworzone przez miejscowego rzeźbiarza ludowego – Józefa Wronę. Zobaczyliśmy również dziewięćsił, czyli rzadką roślinę charakterystyczną dla terenów górskich. W beskidzkich lasach nie zabrakło również grzybów, ochoczo zbieranych przez uczestników wycieczki.

Damian, Bielsko-Biała

podopieczni wraz z opiekunami na Szczeblu

Zaszufladkowano do kategorii Fundacja "Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia", kronika - 2026 | Możliwość komentowania Szczebel, Zębolowa (Beskid Wyspowy) – wycieczka górska dla młodzieży z cyklu „Zamiast klawiatury nasze piękne góry” – 5 września 2026 r. została wyłączona

Kozia Góra (Beskid Śląski) – wycieczka górska z cyklu „Góry po pracy” – 2 września 2026 r.

Czekamy na relację 🙂

???

przy schronisku zwanym „Stefanką”

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026 | Możliwość komentowania Kozia Góra (Beskid Śląski) – wycieczka górska z cyklu „Góry po pracy” – 2 września 2026 r. została wyłączona

„Organizacja turystyki górskiej w Polsce (1)” – wykład w ramach kursu przewodnickiego – 2 września 2026 r.

2 września 2026 r., odbył się pierwszy wykład z „Organizacji turystyki górskiej w Polsce”, a tematem spotkania była:
„Historia i organizacja przewodnictwa górskiego. Organizacja turystyki górskiej, alpinizmu i ratownictwa górskiego”.
Wykład prowadził Franciszek Wawrzuta – przewodnik górski beskidzki.

Wykład prowadził: Franciszek Wawrzuta – przewodnik górski beskidzki

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026, Kurs przewodnicki 2026-2027 | Możliwość komentowania „Organizacja turystyki górskiej w Polsce (1)” – wykład w ramach kursu przewodnickiego – 2 września 2026 r. została wyłączona

Główny Szlak Świętokrzyski – wycieczka górska – 28-31 sierpnia 2026 r.

Nasz kolega postanowił przejść Główny Szlak Świętokrzyski. Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z relacją z tej wycieczki:

W dniach 28-31 sierpnia wędrowałem Głównym Szlakiem Świętokrzyskim. Czytana relacja jest taką czysto techniczną skierowaną do tych, którzy jeszcze tego szlaku zrobili a chcieliby go dorzucić do kolekcji swoich kilkudniowych wypraw.
1 dzień: Gołoszyce – Trzcianka, 21 km.
Mój przyjaciel wybrał się na kilka dni na kilecczyznę. Skorzystałem z okazji i w ten sposób dotarłem do Gołoszyc, gdzie zaczyna się szlak. Rozpocząłem wędrówkę dopiero o godzinie 12:30 i spokojnie po 5-ciu godzinach marszu przez lasy, łąki, pola i obok małych miejscowości bez sklepów zameldowałem się w Trzciance na „Agroturystyce przy szlaku”. Cały ten dzień jak i następny maszerowałem z lekkim plecakiem (duży zabrał kolega). Bez takiej pomocy można na podobną godzinę wymarszu dojechać z Bielska pociągiem do Kielc i dalej autobusem.
2 dzień: Trzcianka – Św. Katarzyna, 20 km.
Najbardziej atrakcyjny etap GSŚ. Cały Świętokrzyski Park Narodowy to właśnie ten odcinek. 12 pięknie spędzonych godzin. Po kolei – Sanktuarium na Św. Krzyżu, platforma widokowa na Łysej Górze, Szklana Huta z osadą słowiańską, gdzie bezskutecznie uczono mnie lepić garnki, Kakonin z Chatą Kaka (prawdziwe swojskie jadło) oraz Łysica i nocleg w Św. Katarzynie w „Agroturystyce na szlaku”.
3 dzień: Św. Katarzyna – Tumlin, 30 km.
Zaraz z rana w Krajnie kumpel podrzuca mi duży plecak ze sprzętem do biwakowania. Jeszcze spędzamy razem jakiś czas w Parku Miniatur, gdzie byłem m.in. w Watykanie i pod wieżą Eiffle’a. Potem dość monotonny marsz po górach, takich raczej w teorii. Nocuję „pod chmurką” w okolicach kamieniołomu na Grodowej.
4 dzień: Tumlin – Kużniaki, 24 km.
Trasa dla mnie mniej ciekawa, dużo zabudowań, asfaltu. Lekko zbaczam ze szlaku i jest perełka – Pałacyk Sienkiewicza w Oblęgorku ufundowany dla naszego noblisty przez naród w podziękowaniu za jego twórczość. Tak sobie pomyślałem: „Gdyby tak koło PTT o/BB sprezentowało mi chociaż pałacykową przybudówkę to moje relacje byłyby bardziej kwieciste i wzruszające.” Wracam do rzeczywistości czyli idę przez Górę Baranią, Perzową do Kuźniak, gdzie kumpel odbiera mnie i pędzi chyżo do Bielska. Wszak jam ci nie Wołodyjowski, ale tak jak on to i ja za swoją Basieńką też się stęskniłem.
Na koniec oceniając skalę trudności szlaku zrobiłem sobie takie porównania:
GSB – 100 %
GSS – 80 %
MSB – 30 %
GSŚ – 15 %

Henryk S. (nie mylić z Sienkiewiczem)

przy „początkowej kropce”

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026 | Możliwość komentowania Główny Szlak Świętokrzyski – wycieczka górska – 28-31 sierpnia 2026 r. została wyłączona

Grześ (Tatry Zachodnie, Słowacja) – wycieczka górska – 30 sierpnia 2026 r.

Celem niedzielnej wycieczki oddziałowej był Grześ (Lúčna) wysoki na 1653 m n.p.m. w Tatrach Zachodnich.
Dojście na jego szczyt może przyprawić często o rozstrój nerwowy, po wywalczeniu miejsca parkingowego i odstaniu w kolejce do kasy biletowej, idąc dłuuugo asfaltem, wśród tłumów turystów lub spacerowiczów wprost z Krupówek, mijając dorożki, czy pędzących rowerzystów-kamikadze. Nie daj Boże gdy trafimy na narodowy spęd miłośników krokusów napędzany mediami społecznościowymi. Na szczęście nasza trasa biegła zupełnie inaczej, aż nie do uwierzenia, równolegle w odległości dwóch-trzech kilometrów po słowackiej stronie granicy.
Rozpoczęliśmy w Oravicach u podnóży Magury Witowskiej (ponoć znakomity, a mało znany punkt widokowy na Tatry) i ruszyliśmy żwawym krokiem do Juráňovej Doliny. Tuż przed wejściem w dolinę natrafiamy na polanę pełną krokusów, tych zwiastujących jesień, pięknych zimowitów. Są tylko dla nas, budząc zachwyt i wyzwalając cykady migawek aparatów.
Sama Dolina Juráňova to głęboki, skalisty wąwóz, słowacka roklina, której dnem płynie potok wcinający się ostro w skalne podłoże. Krótki odpoczynek na optymistycznie brzmiącym Sedlu Umrla i schodzimy do doliny potoku Bobrowieckiego, wzdłuż którego podążamy aż na Bobrowiecką przełęcz.
Przez całą tą drogę jest tylko ekipa PTT i dzika tatrzańska przyroda. Przełęcz wita nas pierwszą ładną panoramą w kierunku wschodnim i stanowi okazję do odpoczynku, wylegiwania się w promieniach słońca.
Nabrawszy sił, ruszamy mocno na szczyt Grzesia z którego roztacza się naprawdę imponujący widok na wszystkie strony świata przy znakomitej przejrzystości powietrza. Nasza wspaniała przewodniczka Karolina, omawia nam panoramę 360 stopni. Mamy Tatry Zachodnie, Wysokie z zerkającym na nas Krywaniem, naszą swojską Babią Górę, w dali Gorce, bielejące szczyty Trzech Koron w Pieninach, Beskid Sądecki a nawet Niski.
Czas ruszać dalej trasą graniową w kierunku Osobitej. Wąska ścieżynka wśród kwietnych łąk, dzikich lasów i chaszczy malinowo-borówkowych, dają poczuć w pełni oddech pierwotnej i dzikiej natury tatrzańskiej. Jest i czas na beztroskie wylegiwanie się na widokowej polanie.
Na szlaku pustki, tylko nasza grupa, napotkanych turystów było mniej niż zauważonych na ścieżce „placków” niedźwiedzich. Z przełęczy pod Osobitou (sama góra jest objęta najwyższym stopniem ochrony przyrody) schodzimy w dół do Chaty Zverovka. Tam następuje czas na równie ważny element każdej wycieczki, czyli integrację grupy przy posiłku oraz kufelkach Kofoli i innych napojów zapewniających przyjemne nawodnienie organizmu.
Szczęśliwi ładujemy się do naszego busa i wracamy do domu. Ogromne podziękowania dla naszej Karoliny za pomysł i realizację tej cudownej trasy, umożliwienie nam odkrycia mało znanych miejsc w Tatrach.
Do zobaczenia znowu!

Paweł Bartoszek

nasza grupa na szczycie

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2026 | Możliwość komentowania Grześ (Tatry Zachodnie, Słowacja) – wycieczka górska – 30 sierpnia 2026 r. została wyłączona