Podaruj 1% podatku dla PTT O/Bielsko-Biała

Podobnie jak w poprzednich latach gorąco apelujemy o przekazanie 1% podatku na rzecz Oddziału PTT w Bielsku-Białej.  Wystarczy w odpowiednie pole właściwego formularza PIT wpisać nasz numer KRS: 0000085388 lub skorzystać z dedykowanego programu PITax.pl.
O tym, dlaczego warto przekazać 1% właśnie nam, możecie przeczytać w tym miejscu. Dzięki 1% z Waszego podatku, możemy jeszcze lepiej realizować cele statutowe naszej organizacji. Z góry dziękujemy za każdą przekazaną złotówkę.

z tatrzańskim pozdrowieniem,
Zarząd Oddziału
 

Zaszufladkowano do kategorii aktualności | Możliwość komentowania Podaruj 1% podatku dla PTT O/Bielsko-Biała została wyłączona

„Co słychać?” nr 2 (350) / 2020

cs350Lutowy numer „Co słychać?” o objętości 8 stron otwiera artykuł Zbigniewa Jaskierni o 85 rocznicy tragedii czworga narciarzy na Babiej Górze.
Wśród wieści z życia Oddziałów znajdziemy informację o reaktywacji Szkolnego Koła PTT nr 2 w Tarnowie oraz wyróżnieniu Janusza Cepcera (O/Bielsko-Biała) Dyplomem Marszałka Województwa Małopolskiego. Dowiemy się także, co można skiturowo odwiedzić w rejonie Rysianki oraz co Koło PTT z Oświęcimia robiło w Beskidzie Śląsko-Morawskim.
W dalszej części numeru z artykułu Lecha Rugały dowiemy się o pierwszych polskich przewodnikach górskich, znajdziemy także kolejny wywiad Kingi Buras, tym razem ze Stanisławem Tomaszkiem i Bolesławem Steczem, znakarzami szlaków z tarnowskiego oddziału PTT.

Życzymy przyjemnej lektury! (pobierz -> 1,75 MB)

Redakcja „Co słychać?”

Zaszufladkowano do kategorii "Co słychać?" | Możliwość komentowania „Co słychać?” nr 2 (350) / 2020 została wyłączona

„Co słychać?” nr 1 (349) / 2020

cs349Styczniowy numer „Co słychać?” o objętości 8 stron otwiera relacja z VII Zimowych Spotkań PTT w Górach Świętokrzyskich. Wśród wieści z życia ZG PTT przeczytamy o III posiedzeniu ZG PTT XI kadencji oraz zmarłym koledze z O/Kraków – Robercie Stanisławskim.
W numerze znajdziemy nieco mniej wieści z życia Oddziałów. Dowiemy się jak Oddział PTT w Poznaniu witał Nowy Rok, jak przebiegał kolejny Karpacki Finał WOŚP na Hali Lipowskiej oraz co Sabałowy Klan robił na Durbaszce. W tej części także o nowo wybranych władzach Oddziału Karpackiego PTT w Łodzi.
W dalszej części numeru przeczytamy wspomnienie pierwszego prezesa reaktywowanego PTT, Macieja Mischke oraz omówienie prowadzonego przez niego Klubu Wysokogórskiego Winterthur. Mamy też okazję zapoznać się z informacją o inauguracji obchodów 100-lecia niepodległości Spisza i Orawy.
Numer zamyka zachęta do wpłacania przedpłat na 28. tom „Pamiętnika PTT”.

Życzymy przyjemnej lektury! (pobierz -> 1,80 MB)

Redakcja „Co słychać?”

Zaszufladkowano do kategorii "Co słychać?" | Możliwość komentowania „Co słychać?” nr 1 (349) / 2020 została wyłączona

O współpracy z Fundacją Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia w „Kronice Beskidzkiej”

W dzisiejszej „Kronice Beskidzkiej” (nr 10 (3292) / 2020) na stronie 29 ukazał się obszerny artykuł promujący działalność Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia.
Miło nam poinformować, że wśród opisanych działań Fundacji znalazły się dwa, w które zaangażowany jest nasz Oddział. Pierwszym z nich jest akcja zdobywania Korony Gór Polski przez podopiecznych fundacji, które odbywa się przy pomocy organizacyjnej i przewodnickiej naszego Oddziału. Drugim jest udział podopiecznych Fundacji w organizowanej przez nasz Oddział akcji „Sprzątamy Beskidy z PTT”.
Zachęcamy do zapoznania się z artykułem.

Zarząd Oddziału
.

Zaszufladkowano do kategorii Fundacja "Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia", media | Możliwość komentowania O współpracy z Fundacją Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia w „Kronice Beskidzkiej” została wyłączona

Uwaga! Zawieszamy działalność z powodu koronawirusa!

Koleżanki i Koledzy, Członkowie i Sympatycy,

W związku z zaistniałą sytuacją epidemiologiczną, zarówno w naszym kraju, jak i na całym świecie, zamykaniem placówek oświatowych i kulturalnych oraz apelami kierowanymi w stronę organizacji pozarządowych, informujemy, że od dnia 11 marca 2020 r. do odwołania zawieszamy organizację wycieczek, prelekcji i innych wydarzeń publicznych.
Wierząc, że szybko uda się zażegnać obecny problem z koronawirusem, prosimy o wyrozumiałość.

z tatrzańskim pozdrowieniem,
Zarząd Oddziału

Zaszufladkowano do kategorii aktualności | Możliwość komentowania Uwaga! Zawieszamy działalność z powodu koronawirusa! została wyłączona

„Góry Afryki – Kilimandżaro i Toubkal” – prelekcja Stanisława Żerdki – 10 marca 2020 r.

To był świetny pomysł na prelekcję o najwyższych górach Afryki: Kilimandżaro (Tanzania) i Taubkal w Atlasie Wysokim (Maroko). Do realizacji nie był jednak łatwy, bo dotyczył jednocześnie dwóch wyjazdów Stanisława Żerdki w 2018 roku do Afryki.
Właśnie wspomnieniami z tych podróży Stanisław podzielił się z nami podczas tradycyjnego spotkania w salce O/PTT i BKA w Bielsku-Białej. Nie podróżował sam, ale z grupą i pod opieką pilota z biura turystycznego.
Nasz prelegent zobaczył Afrykę – zwaną też Czarnym Lądem, z bliska, wszedł na dach Afryki – Kilimandżaro (5895 m n.p.m.), przeżył spotkanie z najdzikszymi zwierzętami na safari, wszedł na najwyższy szczyt Atlasu Wysokiego w Afryce Północnej – Toubkal (4167 m n.p.m.), zwiedził Maroko… Dużo było tych cudownych afrykańskich pereł, wiele z nich wpisanych jest na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.
Prelekcja trwała ponad 1,5 godziny i była dla nas, uczestników spotkania, prawdziwą „ucztą” egzotyczną, kolorową, niesamowitą… Afryka nie należy bowiem do częstych tematów wtorkowych prelekcji. Warto było więc przyjść, posłuchać, zobaczyć, a może i trochę pomarzyć… Już sam tytuł prelekcji z magicznym słowem „Kilimandżaro”, choćby nie wiem jak napisać, na pewno przyciągnął 10 marca 2020 roku ciekawych świata i afrykańskich gór.
Kilimandżaro zaliczany jest do Korony Ziemi. Jest to wielka, majestatyczna, wolnostojąca, samotna góra, a właściwie masyw górski wygasłego wulkanu, składający się z trzech wierzchołków: Kibo z najwyższym Uhuru Peak (5895 m n.p.m.), Shira (3962 m n.p.m.) i Mawenzi (5149 m n.p.m.), Na Uhuru Peak znajduje się słynna tablica, przy której fotografują się zdobywcy szczytu.
Dowiedzieliśmy się, że Kilimandżaro nie jest technicznie trudną górą, kondycję trzeba mieć, ale… no właśnie to „ale”. Choroba wysokościowa może być przeszkodą w wejściu na szczyt, może być nie do pokonania! Tanzańczycy szanują górę, samemu nie da się wejść na jej szczyt, bo musi być przewodnik i tragarze. Góra jest – jak powiedział Stanisław – bardzo zadbana, czysta, cały rok udostępniana turystom. Dopowiedział też zachęcająco, że warto, warto, naprawdę warto tam pojechać, popatrzeć i wejść!
Poszczególne etapy kilkudniowej wędrówki wraz ze zmieniającą się roślinnością od sawanny, poprzez las tropikalny, skalno-trawiastą strefę aż do wiecznych lodowców, niesamowite widoki z samego szczytu, to były niezapomniane przeżycia każdego uczestnika wyprawy. A wszystko to działo się w klimacie poniżej równika, od plus 40° na dole do minus na górze.
Po zdobyciu Kilimandżaro nadszedł czas na zasłużony odpoczynek dla całej grupy. Najpierw były spotkania z mieszkańcami wiosek masajskich, a później odwiedziny Parku Narodowego Tarangire i kolejnego dnia Parku Ngorongoro. Ogromne wrażenie wywarło na uczestnikach wyprawy (i na nas również) safari i wielkie skupiska dzikich zwierząt i to nie byle jakich! Lwy, słonie, zebry, hipopotamy, bawoły, hieny, strusie… były na wyciągnięcie dłoni. Widok lwa siedzącego przy kole jeepa, spokojnie i jakby leniwie pilnującego naszych turystów zamkniętych dla bezpieczeństwa w samochodzie… nie, to nie było podrabiane zdjęcie, to była rzeczywistość na safari.
Podczas kolejnego wyjazdu do Afryki głównym celem było wejście na najwyższy szczyt Atlasu Wysokiego – Dżabal Toukbal (4165 m n.p.m.). Zapoznaliśmy się z przebiegiem całej wyprawy, z panującą jesienną pogodą, ze schroniskami w drodze na szczyt, z przed saharyjską panoramą ze szczytu przy temperaturze co najmniej minus 10° C. Wśród licznych zdjęć na szczycie góry było to jedno, wyjątkowo „nasze” zdjęcie, z banerem Oddziału PTT Bielsko-Biała. Miło było popatrzeć!
Maroko i mnóstwo ciekawostek z nim związanych, to w największym skrócie: pałac z grobowcami Sadytów, olej araganowy i proces wytwarzania, osada na wzgórzu Ajt Bin Haddu będąca miejscem do zwiedzania i do kręcenia filmów, Wąwóz Dades, kamieniołom, garbarnie, tkalnie dywanów itd. Dopisać trzeba też kompleks Noor-Ouarzazate, czyli elektrownię termo-solarną, największą elektrownię słoneczną na świecie, uruchomioną rok temu.
Ale być w Afryce i nie być na pustyni, na Saharze. To byłoby niemożliwe! Jak powiedział Stanisław: „wsadzili nas na wielbłądy i pojechaliśmy na zachód i na wschód słońca na Irk asz-Szabbi” w obrębie Sahary w pobliżu granicy z Algierią, gdzie wysokość wydm dochodzi do 150 metrów.
Dla Stanisława afrykańskie podróże były niezapomnianą przygodą, dla nas – dobrą lekcją nie tylko z geografii. Po zakończeniu prelekcji jeszcze przez kilka dni, a może i dłużej, niejeden z nas z pewnością będzie myślami tam, daleko, w Afryce.
Zakończę opis tej jakże ciekawej prelekcji cytatem z książki pt. „Góry świata. Najpiękniejsze szczyty i masywy górskie” (str. 35): „Komu choć raz było dane ujrzeć wznoszące się ponad dziką sawanną ogromne połacie śniegu, już na zawsze będzie nosić ten obraz w pamięci”.

CS
.

w trakcie prelekcji

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2020 | Możliwość komentowania „Góry Afryki – Kilimandżaro i Toubkal” – prelekcja Stanisława Żerdki – 10 marca 2020 r. została wyłączona

Wielka Racza (Beskid Żywiecki) – wycieczka górska – 8 marca 2020 r.

Tej niedzieli pogoda nie miała zamiaru nas rozpieszczać. Prognozy zapowiadały w Worku Raczańskim zachmurzenie z prześwitami słońca między 8 a 12. Dłuższe trasy mają urok przy dobrej widoczności więc tym razem zamiast pętelki z Rycerki Górnej Kolonii przez Wielką Raczę i Przegibek postanowiłyśmy wyruszyć tylko na Wielką Raczę łatwym i przyjemnym żółtym szlakiem. Ilość samochodów na parkingu świadczyła o tym, że podobnych nam ochotników będzie dziś wielu. Niby na szlaku zbyt wielu osób nie spotkałyśmy, ale za to w schronisku przy stolikach na sali prawie komplet. Towarzystwo polsko-słowackie biesiadowało przy wesołych pogawędkach z nadzieją na poprawę widoczności. Niestety słynąca z niesamowitej panoramy Wielka Racza, tego dnia pozostała dla nas bezwidokowa i zdecydowałyśmy odwrót do domu na dalsze świętowanie tego jakże miłego dla nas dnia. Już na zejściu zaczęło się przejaśniać i wśród chmur wytężając wzrok można było wypatrzeć Małą Fatrę. Po szybkim powrocie na parking pozostał niedostyt gór, a niedosyt to zawsze plany na przyszłość. Dziękuję bardzo całej paczce za bardzo miłe towarzystwo i nie pierwszą już wycieczkę z PTT. Do zobaczenia niebawem …


.

nasz team pod wieżą widokową na Wielkiej Raczy

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2020 | Możliwość komentowania Wielka Racza (Beskid Żywiecki) – wycieczka górska – 8 marca 2020 r. została wyłączona

Z okazji Dnia Kobiet…

Z okazji Dnia Kobiet życzymy naszym Koleżankom z Oddziału, sympatyczkom naszego Towarzystwa oraz generalnie wszystkim Paniom dużo sukcesów i radości, mnóstwa uśmiechu na twarzy oraz spełnienia najskrytszych marzeń.

Koledzy z Oddziału PTT w Bielsku-Białej

Zaszufladkowano do kategorii aktualności | Możliwość komentowania Z okazji Dnia Kobiet… została wyłączona

Javorový vrch (Beskidy Morawsko-Śląskie, Czechy) – wycieczka górska – 7 marca 2020 r.

Zapewne nikt z nas się nie spodziewał, że jest to ostania wycieczka… Ostatnia wycieczka w rzeczywistości przed pandemią paskudnego wirusa, który na nie wiadomo jak długo „zawiesił” działalność stowarzyszenia.
Celem był górski wierzchołek (1032 m n.p.m.) na południowy-zachód od Trzyńca. Jaworowy Wierch jest jednym ze szczytów rozległego grzbietu górskiego w Beskidach Morawsko- Śląskich w Czechach. Planowanie ostatnimi czasy to domena Tadeusza, również w ten sobotni dzień.
Start nastąpił o 7.55 autobusem do Cieszyna. Po pamiątkowym zdjęciu grupowym na polskim jak i czeskim rynku podzielonego miasta pojechaliśmy pociągiem do Trzyńca, a następnie autobusem podmiejskim na początek szlaku w Tyrze pod Ostrym. Pogoda nie była słoneczna, niebo zachmurzone i coraz większa moc śniegu na trasie. Po ładnych paru kilometrach cała 14 osobowa ekipa zameldowała się na szczycie. Z rzadko porośniętego szczytu przy pięknej pogodzie rozciąga się panorama na polskie Beskidy oraz w kierunku słowackich Tatr. Niestety tym razem prawie wszystko zasłoniły ciężkie chmury.
W wesołej atmosferze pobrataliśmy się z czeskimi turystami, którzy wraz z nami uwiecznieni zostali na pamiątkowym zdjęciu z banerem.
Poniżej głównego szczytu na Małym Jaworowym (946 m n.p.m.) znajduje się schronisko (Chata Javorový) Był to kolejny przystanek w misternie ułożonym planie 15 km wycieczki. Dotarliśmy w grupie i tu miła niespodzianka – kolega Kaziu szczodrze funduje wszystkim złoty napój z okazji swoich imienin. Składamy życzenia i radujemy się wraz z nim !
Pogoda na zewnątrz znacznie się pogarsza, ale niestety musimy ruszać do stacji kolei czeskich w kierunku miasteczka Vendryne. Długi końcowy marsz w deszczu i słocie rozdziela towarzystwo na mniejsze grupki. Wreszcie razem siadamy w restauracji – regenerujemy się , spożywamy coś z karty i co komu pozostało w plecaku.
Zgodnie z rozkładem odjeżdżamy ze stacji w kierunku Cieszyna. Przesiadamy się do autobusu i po 18.30 jesteśmy w Bielsku.
Kto wie kiedy będzie następna okazja spotkać się w grupie – oby jak najszybciej!

Marcin Sz.
.

Na szczycie Jaworowego

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2020 | Możliwość komentowania Javorový vrch (Beskidy Morawsko-Śląskie, Czechy) – wycieczka górska – 7 marca 2020 r. została wyłączona

„Góry Grecji – czy na Olimpie można spotkać bogów?” – prelekcja Pawła Klisia – 3 marca 2020 r.

czekamy na relację…

AZ
.

w trakcie prelekcji

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2020 | Możliwość komentowania „Góry Grecji – czy na Olimpie można spotkać bogów?” – prelekcja Pawła Klisia – 3 marca 2020 r. została wyłączona

Błatnia (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla seniorów – 3 marca 2020 r.

Nasza pierwsza w tym roku kalendarzowym górska wycieczka zgromadziła na starcie w Jaworzu Nałężu aż 28 osób. Tym razem dołączyła do nas spora grupa z bratniej organizacji PTTK a także dwie uczestniczki aż z Czeladzi. Liczną grupą udaliśmy się w głąb doliny Jasionki mijając po prawej stronie stanicę harcerską katowickiego Hufca ZHP. Jak harcerze to i szlak harcerski oznakowany zieloną literką H, który odbił wkrótce w prawo. Podchodziliśmy łagodnie pod górę podziwiając głębokie jary, które przecinały zbocza. Po krótkim wypoczynku przecięliśmy drogę leśną drogę biegnącą w poprzek stoku. Z niej rozpostarł się przepiękny widok na otoczenie Błatniej, w oddali było widoczne jezioro Goczałkowickie. W górach resztki śniegu, mokrego i zalodzonego, trzeba uważać ! Szlak ogromnie urokliwy, ponieważ nie było liści mogliśmy obserwować bez przeszkód wszystkie okoliczne szczyty. W końcu wyszliśmy z lasu i szlakiem czerwonym, mijając pomnik upamiętniający potyczkę z maja 1946 r. pomiędzy oddziałem Narodowych Sił Zbrojnych a funkcjonariuszami MO w wyniku której zginął partyzant Edward Biesok „Edek” doszliśmy po paru minutach do „Rancza”. To prywatne schronisko założone przez pp. Iskrzyckich od wielu już lat stało się dodatkową atrakcją Błatniej. Po dość długiej przerwie konsumpcyjnej wyruszyliśmy w drogę powrotną. Przez Przykrą i Wysokie zeszliśmy w dolinę Wapienicy. Ponieważ zabrakło nam dosłownie kilku minut aby zdążyć na autobus, poczekaliśmy na następny w barze koło parkingu aby przy okazji podsumować wycieczkę i zastanowić się nad następnymi.

Teresa Kubik
.

start na szlak spod kaplicy w Jaworzu Nałężu

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2020, seniorzy | Możliwość komentowania Błatnia (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla seniorów – 3 marca 2020 r. została wyłączona