Dotacje Gminy Bielsko-Biała

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy informację o ogłoszeniu Zarządzenie Prezydenta Miasta Bielska-Białej w sprawie zawarcia umów zlecenia realizacji zadań publicznych z zakresu turystyki – I edycja w formie wsparcia realizacji zadań wraz z udzieleniem dotacji na ten cel ze środków publicznych..
Z przyjemnością informujemy, że Oddział PTT w Bielsku-Białej otrzymał dotacje: na realizację zadania publicznego „Wycieczki w dobrym Towarzystwie” w wysokości 16.500,00 zł, co stanowi 66% wnioskowanej kwoty oraz na realizację zadania publicznego „Wycieczki PTT dla seniorów” w wysokości 1.600,00 zł, co stanowi 64% wnioskowej kwoty, a złożone przez nas oferty otrzymały, już po raz kolejny, najwięcej punktów spośród wszystkich ofert!

Już teraz gorąco zachęcamy do udziału w naszych wycieczkach – naprawdę warto!

.
z tatrzańskim pozdrowieniem,

Zarząd Oddziału

Opublikowano aktualności | Skomentuj

Szkolenie na licencje GPN dla przewodników

Zgodnie z informacjami na stronie Gorczańskiego Parku Narodowego przewodnicy beskidzcy chcący uzyskać lub przedłużyć uprawnienia przewodnika po terenie GPN, powinni wziąć udział w szkoleniach, które organizowane są w terminach: 22 kwietnia 2017 r. (sobota) – Temat wiodący szkolenia: „Duże drapieżniki Gorczańskiego Parku Narodowego” lub 13 maja 2017 r. (sobota) – Temat wiodący szkolenia: „Zbiorowiska leśne Gorczańskiego Parku Narodowego i ich ochrona ze szczególnym uwzględnieniem zjawiska rozpadu świerczyn górnoreglowych”.
Szkolenia odbędą się w dyrekcji GPN w Porębie Wielkiej (godz.9), oraz w terenie (trasa zostanie podana na dwa tygodnie przed szkoleniem). Opłata za szkolenie wynosi 10 zł, licencja wydawana jest na 3 lata, a przewodników PTT zainteresowanych szkoleniami prosimy o kontakt z kolegą Robertem Słonką (e-mail: przewodnikzywiec@gmail.com, tel.: 602-187-327) w celu ustalenia wspólnego wyjazdu.

Opublikowano aktualności, Koło Przewodników | Skomentuj

„Gran Paradiso” – prelekcja Marka Frączka – 21 marca 2017 r.

Autorem kolejnej wtorkowej prelekcji był Marek Frączek, choć znany nam już od kilku lat, dopiero od dzisiaj członek Oddziału PTT w Bielsku-Białej. Marek zabrał nas w wirtualną podróż w Alpy Graickie, a dokładniej na wyprawę na najwyższy szczyt położony w całości we Włoszech – Gran Paradiso (4061 m n.p.m.).
Mogliśmy obejrzeć zdjęcia z wyprawy Marka i jego kolegi w roku 2014. Podejście z doliny Aosty przez pięknie położone schronisko turystyczne Rifugio Vittorio Emanuele II (2735 m n.p.m.), wspinaczka we mgle przez lodowe szczeliny, czy wreszcie koziorożce alpejskie z przyczepionymi dzwonkami – to wszystko mogliśmy obserwować dzisiaj w naszym lokalu. A gdy wydawało się, że zejście na pole namiotowe w dolinie równoznaczne będzie z końcem prezentacji, okazało się, że Marek przygotował jeszcze trochę zdjęć z Courmayeur w rejonie Mont Blanc oraz malowniczego powrotu przez Przełęcz Bernina i Szwajcarię.
Jeden z uczestników spotkania, który był na Gran Paradiso kilka lat wcześniej, na jednym ze zdjęć wypatrzył nawet przyklejoną przez siebie na drzwiach schroniska naklejkę.

Po prelekcji odbyło się jeszcze spotkanie uczestników oddziałowego wyjazdu do Skandynawii na przełomie lipca i sierpnia 2017 r.

SB
.

w trakcie prelekcji

Opublikowano kronika - 2017 | Skomentuj

Witamy w naszym gronie!

Informujemy, że w dniu 21 marca 2017 r. do Oddziału PTT w Bielsku-Białej wstąpił Marek Frączek.

Serdecznie witamy w naszym gronie!

Opublikowano aktualności | Skomentuj

Trzydniowiański Wierch (Tatry Zachodnie) – wycieczka górska – 19 marca 2017 r.

Czterech kolegów z naszego Oddziału wybrało się w niedzielę w Tatry Zachodnie, a ich celem był Trzydniowiański Wierch. Poniżej można zapoznać się z krótką relacją z tej wycieczki:

Wycieczkę w Tatry Zachodnie planowaliśmy już od jakiegoś czasu, więc gdy nadarzyła się okazja, że wszyscy, czyli Maciek, Maciek, Szymon i Robert mamy „wolną niedzielę”, postanowiliśmy wybrać się do Doliny Chochołowskiej i wyjść na Trzydniowiański Wierch.
Około godziny 7 rano dojechaliśmy na prawie pusty parking i w chwilę potem ruszyliśmy wgłąb doliny. Chyba pierwszy raz szliśmy zupełnie pustą Doliną Chochołowską, która już za parę dni wypełni się turystami wypatrującymi pierwszych krokusów, definitywnie ogłaszający wiosnę, przynajmniej w niższych partiach gór. Przed wejściem na czerwony szlak prowadzący na Trzydniowiański Wierch założyliśmy raki i zaczęliśmy mozolne podchodzenie. Śniegu w Tatrach leży jeszcze sporo, więc momentami nieźle się zapadaliśmy, a i wiatr od czasu do czasu mocniej zawiewał. Ale czym wyżej tym piękniejsze widoczki cieszyły nasze oczy, więc robiliśmy zdjęcia na tle Kominiarskiego Wierchu, grani biegnącej od Grzesia po Wołowiec, pociętego żlebami Ornaka, czy piramidy Starorobociańskiego. Widać było skaliste Rohacze, potężnego Bobrowca i nieco oddaloną Osobitą, ale także Babią Górę oraz Pilsko.
Po mniej więcej dwóch godzinach wyszliśmy na szczyt Trzydniowiańskiego Wierchu (1758 m n.p.m.). Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć postanowiliśmy spróbować zejść do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej przez Doliną Jarząbczą. Po godzinnej próbie odnalezienia bezpiecznej drogi, brodzeniu w głębokim śniegu oraz kosodrzewinie daliśmy spokój i po własnych śladach wróciliśmy na szczyt Trzydniowiańskiego Wierchu. Zeszliśmy tą samą drogą do Doliny Chochołowskiej i w kilkanaście minut później zrobiliśmy wspólne zdjęcie z banerkiem.
Wycieczkę zakończyliśmy omawiając tegoroczne plany górskie, zarówno te dalekie, jak i te najbliższe.

Robert Słonka
.

nasi koledzy przed schroniskiem PTTK na Polanie Chochołowskiej

Opublikowano kronika - 2017 | Skomentuj

Bielski Syjon – wycieczka szkoleniowa – 18 marca 2017 r.

Cel kolejnej z wycieczek szkoleniowych organizowanych przez przewodników z istniejącego przy naszym oddziale Koła Przewodników PTT był bardzo bliski. Bielski Syjon, bo o nim mowa, dzieli od siedziby Oddziału PTT w Bielsku-Białej około trzystu metrów. Cel wycieczki nie był wybrany przypadkowo – w tym roku przypada bowiem 500. rocznica reformacji.
Z inicjatywy Witka Kubika, który był naszym dzisiejszym przewodnikiem, spotkaliśmy się o godzinie 10 przed wejściem do Ośrodka Wydawniczego Augustana – powstałego w 1991 roku na miejscu „starej” szkoły ewangelickiej.
Na początek dostaliśmy solidną dawkę informacji historycznych. Oprócz założeń reformacji, której początek datowany jest na 31 października 1517 r., gdy sprzeciwiając się praktyce sprzedaży odpustów, Marcin Luter zawiesił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez, wiele dowiedzieliśmy się o historii ewangelików na terenie dawnego Śląska Cieszyńskiego i ogólnie na terenach Polski.
W obrębie Bielskiego Syjonu obejrzeliśmy z zewnątrz Kościół ewangelicki pw. Zbawiciela, gmach Wyższej Szkoły Administracji – dawną ewangelicką szkołę męską i seminarium nauczycielskie, gmach Szkoły Podstawowej nr 2 – budynek dawnej szkoły żeńskiej, Gimnazjum i Liceum Towarzystwa Szkolnego im. M. Reja – dawniej Alumneum im. P. E. Lauerbacha, Pomnik Wdzięczności i Miłości – klasycystyczny nagrobek pastora Georga Nowaka oraz Studnię Pastorów – granitową tumbę, na bokach której umieszczono nazwiska czterech zasłużonych pastorów bielskich: Johanna Georga v. Schmitza, Karla Samuela Schneidera, Lukasa Wenceliusa i Jerzego Trzanowskiego. Dowiedzieliśmy się też co nieco o innych zaliczanych do Bielskiego Syjonu: Domu Opieki SOAR – zbudowanym w latach 1906–1907 jako sierociniec ewangelicki oraz gmachu Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, który od 1905 roku służył jako Śląski Ewangelicki Dom Diakonis.
Następnie weszliśmy od strony plebanii do Kościoła Ewangelickiego pw. Zbawiciela, zbudowanego w latach 1782-1790 według projektu Szymona Bogumiła Zuga. Kościół ten jest katedrą diecezji cieszyńskiej. O historii tego, czterokrotnie przebudowywanego w XIX wieku obiektu opowiadał nam nasz przewodnik Witek, natomiast z aktualną działalnością Parafii Ewangelicko-Augsburskiej oraz różnicach w obrządku katolickim i ewangelickim zaznajomił nas proboszcz ks. Krzysztof Cienciała.
Tradycyjne zdjęcie grupowe zrobiliśmy przed jedynym w Polsce pomniku Marcina Lutra, który został wykonany z brązu przez Franza Vogla w 1900 r. i pomimo zawirowań historii dotrwał w tym miejscu do naszych czasów.
Na koniec wycieczki udaliśmy się na Plebanię Katedry Zbawiciela, której budynek powstał w 1794 jako „nowa” szkoła ewangelicka. Obecnie w tym miejscu mieści się siedziba biskupa diecezji cieszyńskiej, a my na zaproszenie księdza Krzysztofa mogliśmy się posilić ciepłą herbatą lub kawą i ciastkami. Był to doskonały kontrast do mżystej pogody, która towarzyszyła nam od początku wycieczki.
Nie zajrzeliśmy dzisiaj na założony w 1833 roku Stary Cmentarz Ewangelicki, na którym pochowanych zostało wielu zasłużonych mieszkańców Bielska, m.in. Theodor Sixt, Karl Samuel Schneider, Teodor Haase, Gustaw Josephy, czy Karl Kolbenheyer – autor przewodnika po Tatrach „Die Hohe Tatra” z 1876 roku. Będzie z pewności okazja, by w 500-lecie reformacji jeszcze nieraz przyjrzeć się historii bielskich i bialskich ewangelików. Do zobaczenia na następnej wycieczce!

SB
.

uczestnicy wycieczki przed pomnikiem Marcina Lutra

Opublikowano Koło Przewodników, kronika - 2017 | Skomentuj

Przełęcz Schodki (Tatry Wysokie) – wycieczka górska – 17 marca 2017 r.

W piątek dwóch naszych kolegów wybrało się w Tatry Wysokie z zamiarem wejścia na Przełęcz Zawrat od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich. Dotarli tego dnia na Przełęcz Schodki, a relację z wycieczki można przeczytać poniżej:

Wybraliśmy się w Tatry Wysokie w najmniejszym z możliwych zespołów, bo jak to bywa w piątki, praca i inne obowiązki, często nie pozwalają ruszyć w góry. Bez skutku obdzwoniliśmy znajomych „tatrzańskich wyjadaczy” i w końcu podjęliśmy decyzję, że jedziemy we dwójkę (Krzysztof, Robert).
Wyjechaliśmy wczesnym rankiem z Żywca w stronę Palenicy Białczańskiej z zamiarem dojścia do Doliny Pięciu Stawów, by potem, jeśli warunki pogodowe pozwolą wyjść na Przełęcz Zawrat. Niemal zupełnie pusty parking dał jasny sygnał, że na szlaku nie będzie tłumów i w pierwszej części dnia tak było. Już przy Wodogrzmotach Mickiewicza założyliśmy raki, bo szlak prowadzący w Dolinę Roztoki był mocno oblodzony. Do Schroniska PTTK w Dolinie Pięciu Stawów prowadzi zielony szlak, a następnie należy kierować się zgodnie z zimowym szlakiem za tyczkami z czarnym oznakowaniem. Niestety, tyczek nie jest za wiele i trzeba zachować czujność przy podchodzeniu, by za bardzo nie odbić w lewo lub w prawo, od lekko zaznaczonych śladów, bo skutkowało to zapadaniem się w głębokim śniegu. Podejście jest dosyć strome, przez co szybko nabieraliśmy wysokości i otwierały się coraz bardziej rozległe widoki na Kozi Wierch i Wołoszyna.
Po mniej więcej dwóch i pół godzinach byliśmy w schronisku, gdzie zjedliśmy kanapki i odpoczęliśmy kapkę przed dalszą drogą. Mieliśmy szczęście co do pogody na tym etapie wycieczki, piękne słońce i mocno zarysowane bielutkie granie to widok bajkowy.
Posuwaliśmy się zupełnie sami w kierunku Zawratu i stopniowo kończyły się ślady zwiewane przez „pięciostawiański wiatr”. Ostatnie wyraźne przetarcia kończyły się na wysokości zimowego żlebu prowadzącego na Kozi Wierch, w stronę Szpiglasowej Przełęczy nie było nic przetarte (zimowy szlak biegnie tam przez Niedźwiedzia, trawersując Miedziane). Dostrzegliśmy niewielkie postacie na Kołowej Czubie i w ich stronę się skierowaliśmy. Robiło się coraz bardziej ciepło i śnieg stawał się coraz bardziej miękki przez co zapadaliśmy się już całkiem mocno.
Przed trzynastą dotarliśmy do Przełęczy Schodki (2085 m n.p.m.), oddzielającej boczną grań Małego Koziego Wierchu od Kołowej Czuby. Słyszeliśmy jak śnieg trzeszczy dookoła nas (co działa na wyobraźnię!), a przed nami otworzył się ogromny, ośnieżony kocioł skalny, czyli Pusta Dolinka, a nad nią ściany Świnicy, Małego Koziego Wierchu, Zamarłej Turni i Kozich Czub. Jej trawers doprowadza na Przełęcz Zawrat, jednak myśmy w tym miejscu zakończyli podejście. O dziwo, tutaj nie byliśmy sami – na przełęczy upajał się widokiem Tatr pracownik TPN, ale już po chwili chwili szusował na nartach w głąb Doliny Pięciu Stawów.
Potem ostrożnie zeszliśmy z Przełęczy Schodki i tym razem obchodząc Kołową Czubę zgodnie z przebiegiem letniego szlaku, dotarliśmy do naszych śladów. Około godziny siedemnastej byliśmy w Palenicy Białczańskiej i pożegnaliśmy Tatry.

Robert Słonka
.

nasi koledzy na Przełęczy Schodki

Opublikowano kronika - 2017 | Skomentuj

Witamy w naszym gronie!

Informujemy, że w dniu 17 marca 2017 r. do Oddziału PTT w Bielsku-Białej wstąpiły Adelajda Regiec-Bartoszek i Eliza Bartoszek.

Serdecznie witamy w naszym gronie!

Opublikowano aktualności | Skomentuj

Witamy w naszym gronie!

Informujemy, że w dniu 16 marca 2017 r. do Oddziału PTT w Bielsku-Białej wstąpił Piotr Piętka, a do działającego przy naszym oddziale Szkolnego Koła PTT przy Szkole Podstawowej nr 2 im. Stanisława Staszica w Kozach wstąpili: Julia Cebrat, Jakub Jura, Kinga Kasolik, Radosław Reczko, Justyna Strzeżoń, Paweł Surwiłło i Jakub Wykręt.

Serdecznie witamy w naszym gronie!

Opublikowano aktualności | Skomentuj

„Geograficzne środki Europy” – prelekcja Pawła Klisia – 14 marca 2017 r.

Bardzo interesujące wtorkowe wystąpienie o tytule „Geograficzne środki Europy” zostało przygotowane przez Pana Pawła Klisia z wielkim kunsztem i pieczołowitością, przekładane humorystycznymi anegdotkami wciągnęło obecnych słuchaczy do tego stopnia, że mało kto zorientował się kiedy upłynął czas. Zdjęcia i materiały pochodziły między innymi z wyjazdów prywatnych Pana Pawła o czym świadczyli „przypadkowi” bohaterowie niektórych fotografii.
Środek Europy zgodnie z obliczeniami Antoniego Sobiekrajskiego z 1775 roku znajduje się w miejscowości Suchowola koło Białegostoku. Ustawiono tam pamiątkowy obelisk z tablicą. Według obliczeń dokonanych w 1989 roku przez Jean-George’a Affholdera z francuskiego Instytutu Geografii środek Europy znajduje się na terytorium Litwy w pobliżu Wilna, co Litwini uczcili specjalnym parkiem. Na przylądku Kolka na Łotwie znajduje się z kolei miejsce, które mają wyznaczać cięciwy skrajne punkty Europy. Ponadto istnieje kilkanaście innych punktów uważanych za „środek Europy” znajdujących się na terenie Austrii, Białorusi, Czech, Estonii, Litwy, Niemiec, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Ukrainy (Diłowe w okolicy Rachowa).
Po przedstawieniu zgromadzonych faktów Pan Paweł postanowił sam sprawdzić gdzie znajduje się ów środek. Najprostszym dostępnym przyrządem okazała się linka z „Bezalinu”. Krzyżując ją od skrajnych punktów Europy ku naszemu zdziwieniu i radości centrum zostało wyznaczone w naszym pięknym mieście Bielsku-Białej. Tym patriotycznym akcentem nasz sympatyczny prelegent zakończył prezentacje.

Arkadiusz Kłaptocz
.

w trakcie prelekcji

Opublikowano kronika - 2017 | Skomentuj