„Żywieckie Gody” – wycieczka krajoznawcza dla młodzieży – 26 stycznia 2019 r.

26 stycznia br. Szkolne Koło PTT „Beskidzkie Powsinogi” działające przy Szkole Podstawowej nr 3 w Bielsku-Białej jak co roku wzięło udział w Żywieckich Godach. Towarzyszyliśmy dziadom w ich przemarszu na żywiecki rynek, a potem podziwialiśmy prezentacje grup obrzędowych z okolicznych wsi. Później mieliśmy przyjemność uczestniczyć w warsztatach etnograficznych na żywieckim zamku. Wysłuchaliśmy ciekawej historii żywieckich dziadów i opowieści o długiej tradycji tworzenia drewnianych zabawek na Żywiecczyźnie. Na koniec każdy uczestnik warsztatów miał okazję samodzielnie ozdobić drewnianego ptaszka i zabrać go do domu.

K.S.-J.
.

Dziady Żywieckie

Opublikowano kronika - 2019, SK PTT przy SP3 w Bielsku-Białej | Możliwość komentowania „Żywieckie Gody” – wycieczka krajoznawcza dla młodzieży – 26 stycznia 2019 r. została wyłączona

Szkolenie na licencje Pienińskiego PN dla przewodników

blacha_przewodnicka

Pieniński Park Narodowy podał wstępną informację o szkoleniu dla przewodników górskich z uprawnieniami do prowadzenia wycieczek w Pieninach.
Terminy do wyboru: 6, 7, 8, 12, 13, 14 kwietnia 2019 roku. Szkolenie będzie jednodniowe z tematyką: Geologia Pienin.
Informacja na temat zapisów i programu ma zostać podana w następnym komunikacie.
Jeżeli te terminy zostaną potwierdzone (również na dni robocze?), proponuję zorganizowanie licznej grupy przewodników – członków PTT na jeden termin, będzie raźniej.

Jan Nogaś
Komisja Przewodnicka PTT

Opublikowano Koło Przewodników | Możliwość komentowania Szkolenie na licencje Pienińskiego PN dla przewodników została wyłączona

„Holandia rowerowo” – prelekcja Andrzeja Ziółko – 22 stycznia 2019 r.

We wtorkowy wieczór w salce PTT O/ Bielsko-Biała wierni słuchacze organizowanych tu od lat prelekcji, mogli tym razem „zostawić” góry w spokoju i „przesiąść się” na rower. Tym sposobem razem z prelegentem, Andrzejem Ziółko „zwiedzaliśmy” na ekranie jedną z dwunastu prowincji Holandii – Zelandię (Zeeland), a przy okazji bliskiego sąsiedztwa mogliśmy dotrzeć także do historycznego miasta w Belgii, do Brugii, którego centrum wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Andrzej wybrał się w maju 2013 roku do Królestwa Niderlandów, do kraju nizinnego, słynącego nie tylko z wiatraków, polderów i największych na świecie plantacji tulipanów. Holandia – polska nazwa państwa jest nieprecyzyjna, gdyż Holandia Północna i Holandia Południowa to tylko dwie z dwunastu jego prowincji.
Miejscowość Nieuwvliet w prowincji Zelandii ponad tydzień była jego bazą. Zamieszkał na Campingu t’Shorre (osiedle Nieuwvliet-Bad) tym razem nie pod namiotem, ale w jednym z licznych domków użyczonym mu na czas pobytu. Domek przypominający kontener miał w sobie wszelkie wygody, a sam camping był doskonale zagospodarowanym zapleczem na czas pogody i niepogody.
Do Morza Północnego było stąd blisko, do licznych ścieżek rowerowych też. No bo te okolice (i ten kraj) to przecież prawdziwy raj dla rowerzystów. Niezliczone kilometry tras rowerowych przebiegają właśnie tu groblami, wzdłuż kanałów, wzdłuż wybrzeża, w pobliżu słynnych tam wodnych itd. Czasem jego jazdę rowerową wstrzymywał opuszczony szlaban, bo akurat w tym czasie kanałem przepływał jacht z wysokim masztem. Na filmikach widzieliśmy podnoszenie dwóch blisko sąsiadujących mostów, przez które prowadziła droga dwupasmowa, a przy niej z obu stron ścieżki rowerowe.
Aktywnie rowerowo-turystycznie spędzał nasz prelegent ten czas przyglądając się różnym, niezwykle zadbanym miejscowościom, zabytkowym budowlom, starym kościołom, sklepom pełnych serów i ryb morskich itp. Przyglądał się również terenom nadmorskim od wieków osuszanych i zagospodarowanych. Także liczne, olbrzymie długie statki, które załadowane wysoko po brzegi kontenerami, oczekiwały w kolejce do portu były w centrum zainteresowań naszego rowerzysty i fotografa.
Andrzej dużo fotografował, w tym także napotkany świat rolniczy, zwłaszcza stada krów holenderskich. Niektóre z nich swoim umięśnionym i wręcz zniekształconym wyglądem w żaden sposób nie przypominały znanych nam tradycyjnych czarno-białych holenderskich krów, nie wspominając już o porównaniu ich do zgrabnych alpejskich „Milek”.
Na jego zdjęciach i filmikach często pojawiały się wiatraki, te elektryczne i tradycyjne, a także żywe wzburzone fale morskie Morza Północnego, odpływy i puste plaże. To wszystko było dla nas bardzo ciekawe i jakże inne od tych górskich widoków, często ostatnio oglądanych w tej salce.
Dzięki prelekcji Andrzeja zobaczyliśmy i posłuchaliśmy o przedsięwzięciach Holandii mających na celu ochronę wybrzeży, nie tylko tej prowincji Zelandii. Holandia, a właściwie Królestwo Niderlandów, jest krajem w dorzeczu trzech rzek: Renu, Mozy i Skaldy, w którym jedna czwarta powierzchni to depresje.
Dowiedzieliśmy się również o katastrofalnej powodzi w nocy z 31 stycznia na 1 lutego1953 roku, w wyniku której przerwane tamy chroniące ląd od morza spowodowały śmierć 1835 osób, utonęło tysiące sztuk bydła, a tysiące domów uległo zniszczeniu. Woda wdarła się wtedy 75 km w głąb lądu i co najgorsze, zasoliła tereny rolnicze.
Katastrofa była tak duża, że rząd Holandii postanowił przyspieszyć realizację wcześniej opracowanego Planu Delta i zbudować system budowli hydrotechnicznych, który w przyszłości miałby zapobiegać takim nieszczęściom. Plan Delta realizowany był przez 40 lat i zakończony w 1997 roku został uznany za jeden z siedmiu współczesnych cudów świata.
Warto było posłuchać o nim. Zapory, tamy z zasuwami, ogromne wrota, konstrukcje unikatowej technologii – o tym wszystkim nie sposób tu szczegółowo napisać.
Dzięki prelekcji Andrzeja Ziółko zatrzymaliśmy się w tej holenderskiej prowincji na dłużej, i dobrze, bo o niej można by jeszcze dużo opowiedzieć.
Zabrakło nam czasu na drugą część prelekcji. „Węgry rowerowo” zobaczymy innym razem – obiecał nam Andrzej na koniec dzisiejszej bardzo ciekawej i oryginalnej prelekcji.
Dziękujemy!

CS
.

Andrzej Ziółko w trakcie prelekcji

Opublikowano kronika - 2019 | Możliwość komentowania „Holandia rowerowo” – prelekcja Andrzeja Ziółko – 22 stycznia 2019 r. została wyłączona

„Z Igrzysk Olimpijskich na Mount Everest” – prelekcja Magdaleny Gorzkowskiej – 22 stycznia 2019 r.

Późne popołudnie 22 stycznia 2019 roku zapisze się w historii SK PTT Diablaki z kilku względów. Tego dnia zorganizowaliśmy pierwszą prelekcję, która odbywała się w naszej szkole w godzinach popołudniowych, czyli po zakończeniu zajęć lekcyjnych. Po drugie po raz pierwszy zaproszony prelegent był przedstawicielem płci pięknej. Po trzecie nasz gość opowiedział nam podczas jednego spotkania o swoich dwóch pasjach: sporcie wyczynowym i górskich wędrówkach. Zaproszenie od SK PTT „Diablaki” przyjęła Magdalena Gorzkowska.
Nasza prelegentka była reprezentantką Polski w lekkiej atletyce. Na swoim koncie posiada wicemistrzostwo świata w sztafecie 4x400m, reprezentację Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 r. oraz medale Mistrzostw Polski i Europy w biegach na 400 i 4x400m. W 2016 r. porzuciła karierę zawodową na bieżni i rozpoczęła swoją przygodę z wysokimi górami zdobywając Mont Blanc, Aconcaguę, Elbrus i Kilimandżaro, by w maju ubiegłego roku stanąć na najwyższym szczycie świata Mount Evereście. Dokonała tego jako najmłodsza Polka w historii i pierwsza Olimpijka.
Spotkanie przyciągnęło jak magnes kilkudziesięciu sympatyków i członków SK PTT „Diablaki” działającego przy Szkole Podstawowej nr 18 w Dąbrowie Górniczej. Pani Magdalena opowiedziała nam szczegółowo, jak przebiegała jej kariera sportowa. Opowieść ilustrowały fotografie z treningów i zawodów lekkoatletycznych. Następnie przeszła do opisu swojej obecnej pasji, czyli wypraw wysokogórskich. Opowiedziała nam barwnie o swojej górskiej drodze, która doprowadziła ją do zdobycia najwyższego szczytu na Ziemi.
Głównym tematem wtorkowego spotkania była opowieść o realizacji postawionego sobie przez prelegentkę celu, czyli jej wyprawie i wejściu na dach świata – Mount Everest. Prześledziliśmy całą podróż Pani Magdy od wylotu z Polski, poprzez trekking do Base Camp, zmagania z Mount Everest Icefall, kolejne obozy aklimatyzacyjne w drodze na szczyt, by wreszcie zobaczyć zdjęcia z dachu świata zrobione 17 maja 2018 roku od godziny 10.15. Następnie towarzyszyliśmy Pani Magdalenie w pełnym dramatycznych i niebezpiecznych momentów zejściu do bazy. Wspólnie szukaliśmy drogi powrotnej do położonych niżej obozów, wspólnie przeżyliśmy wypadek naszej prelegentki, wspólnie oczekiwaliśmy na przybycie ekipy ratunkowej. Wyprawa skończyła się bezpiecznym i szczęśliwym powrotem Pani Gorzkowskiej do bazy.
Obecni podczas prelekcji młodzi miłośnicy górskich wędrówek mieli możliwość zadawania pytań naszemu gościowi. Zadano ich kilkadziesiąt, a Pani Magda na wszystkie odpowiedziała rzeczowo i wyczerpująco. Następnie nasza prelegentka przeprowadziła konkurs wiedzy o górach wysokich. Kilkoro uczniów za swoją wiedzę wygrało wyjątkową fotografię z autografem prelegentki. Wszyscy uczestnicy spotkania mieli możliwość zdobycia autografu czy też zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z naszym gościem. Młode adeptki sztuki dziennikarskiej wykorzystały szansę na przeprowadzenie wywiadu do szkolnej gazetki z Panią Gorzkowską.
Dziękujemy Pani Magdalenie Gorzkowskiej za poświęcony nam czas, za wspaniałą opowieść o determinacji i wytrwałości w dążeniu do zaplanowanego celu, za to że pokazała iż nie ma rzeczy niemożliwych, za inspirację do działania…
Życzymy jej realizacji wszystkich zaplanowanych sobie celów, zarówno tych górskich jak i w życiu prywatnym. Chcemy, by zawsze pamiętała, że tu w Zagłębiu, w Dąbrowie Górniczej, w Gołonogu ma grupę kilkudziesięciu fanów, którzy będą zawsze trzymać za nią kciuki i ciepło o niej myśleć, zwłaszcza wtedy, gdy będzie „działała” w górach wysokich.

Norbert Owczarek
.

pamiątkowe zdjęcie „Diablaków” z Magdaleną Gorzkowską

Opublikowano kronika - 2019, SK PTT "Diablaki" przy SP18 w Dąbrowie Górniczej | Możliwość komentowania „Z Igrzysk Olimpijskich na Mount Everest” – prelekcja Magdaleny Gorzkowskiej – 22 stycznia 2019 r. została wyłączona

Błatnia (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży – 19 stycznia 2019 r.

Nasza styczniowa wycieczka na Błatnią (917 m n.p.m.) w Beskidzie Śląskim na długo zostanie nam w pamięci. Piękna pogoda, szerokie panoramy i obłędna zimowa sceneria cieszyła wszystkich uczestników.
Liczną grupą ponad 40 osób, uczniów zrzeszonych w SK Groniczki oraz rodziców, spotkaliśmy się tradycyjnie na placu targowym w Kozach, skąd autokarami przetransportowano nas do Jaworza Górnego. Tam czekała już na nas dziesięcioosobowa grupa członków naszego Oddziału. Lekki mróz szczypał w policzki, gdy żółtym szlakiem łagodnie zaczęliśmy się piąć w kierunku szczytu. Ścieżka prowadziła przez bukowy las, bezchmurne niebo wprowadzało w doskonały nastrój, a ogromne ilości śniegu były największą atrakcją dla dzieci. Wędrówce towarzyszyły: ślizgi na jabłuszkach, zakopywanie się w śnieżne dziury po pas albo i po same pachy, bitwy na śnieżki. Nie brakło również bardziej dramatycznych momentów, jak np. akcja ratunkowa termosa Maćka. Termos wypadł, pomknął z górki na pazurki i tyle go było widać. Na szczęście trzech śmiałków, wpadając w zaspy po uda, wyruszyło na ratunek i termos z bezcenną, gorącą herbatą w środku został odnaleziony i ocalony. Podobny wypadek przytrafił się jednemu z urządzeń do zjeżdżania, czyli jabłuszku. Niestety, nie udało się go uratować. Może znajdzie się kiedyś przy okazji jakiegoś „Sprzątania Beskidów z PTT”?
Gdy nasza grupa zmierzała już do polany szczytowej, oczom ukazał się przepiękny widok: choinki pokryte śniegiem, powyginane w dziwne kształty, skrzący się w słońcu śnieg wszędzie dookoła. Wyglądało to bajkowo i czuliśmy się tak, jakbyśmy składali wizytę samej Królowej Śniegu.
Po sesji fotograficznej na szczycie Błatniej, obejrzeniu panoramy Beskidu Śląskiego i Śląsko-Morawskiego, zeszliśmy do schroniska. Tradycyjnie już, posililiśmy się czymś ciepłym, natomiast dzieci dalej bawiły się na zewnątrz i zjeżdżały z okolicznych wzniesień. Radości i śmiechom nie było końca…
Droga powrotna minęła szybko i sprawnie, schodziliśmy bowiem tą samą trasą do Jaworza Górnego.
Wielkie podziękowania należą się naszym przewodnikom: Szymonowi Baronowi i Łukaszowi Kudelskiemu. Polecamy się na przyszłość.

S.Cz.-P.
.

uczestnicy wycieczki przed schroniskiem na Błatniej

Opublikowano kronika - 2019, SK PTT "Groniczki" przy SP1 w Kozach | Możliwość komentowania Błatnia (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży – 19 stycznia 2019 r. została wyłączona

„Pop Iwan” – prelekcja Celiny Skowron – 15 stycznia 2019 r.

Mimo zadymki, przypominającej mi październikową w 1997 r., gdy przerywając wyprawę na Pop Iwana musieliśmy schronić się grocie Smotricza, na prelekcję Celiny Skowron przybyli ciekawi wrażeń członkowie i sympatycy Oddziału PTT w Bielsku-Białej, wśród nich Gosia z Krakowa.
Miłośniczka Karpat Wschodnich przygotowała relację ze swych sześciu wędrówek w różnym towarzystwie na ten charakterystyczny i szczególny, liczący 2028 m n.p.m., trzeci co do wysokości szczyt Czarnohory. Istniejące tu jeszcze liczne słupki graniczne świadczą o byłej granicy polsko-czechosłowackiej.
Cztery razy Celina była z grupą TREK-I Antka Pasicha z Przemyśla, a w 2018 r. z PTTK z Rzeszowa.
Pop Iwan to polski akcent – po dwóch latach wybudowano na nim, staraniem LOPP ze składek społecznych Obserwatorium Astronomiczne i Meteorologiczne, łącznie z placówką KOP. Obserwatorium zostało oddane do użytku 29 lipca 1938 r. i działało pod kierownictwem Władysława Midowicza do 18 września 1939 r. Wiele ciekawych informacji na jego temat wyszukała Celina – między innymi to, że podczas swych życiowych przeprowadzek ukończył maturę w Asnyku w Białej. Były też informacje z czasów budowy, wyposażenia, krótkiej działalności i ewakuacji na skutek sowieckiej agresji.
Zaprezentowane zdjęcia pozwoliły „zaglądnąć” w głąb ruin i „wejść” na wieżę byłej kopuły Obserwatorium, jak również podziwiać rozległą panoramę tej części Karpat. Aktualnie, z uwagi na przeprowadzany remont, obiekt jest niedostępny dla turystów.
Zeszłoroczny, sentymentalny powrót w Czarnohorę, po siedemnastu latach, utrudniła prelegentce niesprzyjająca pogoda: huraganowe wiatry, deszcze i mgły – więc czy może będzie powtórka w bieżącym roku?
Dawne ruiny, dzięki remontowi siłami polskich i ukraińskich uczelni uniwersyteckich, rządów obu krajów i sponsorów, przekształcają się teraz w obiekt wielofunkcyjny: obserwatorium, pracownie naukowo-badawcze, baza noclegowa, baza ratownictwa górskiego i inne.
Na zakończenie dwa filmy z wyjazdów w 1998 r. i 2001 r. przybliżyły nam Czarnohorę, a szczególnie Pop Iwana z ruinami Obserwatorium im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.
W skalniaku „U Tadka” na Klimczoku dzielna turystka pozostawiła kamień oraz odłamek muru z Pop Iwana.
Dziękujemy za bogatą i bardzo ciekawą prelekcję…
…a ja też tam byłem trzykrotnie…

Andrzej Głażewski
.

w trakcie prelekcji

Opublikowano kronika - 2019 | Możliwość komentowania „Pop Iwan” – prelekcja Celiny Skowron – 15 stycznia 2019 r. została wyłączona

Dolina Brennicy (Beskid Śląski) – wycieczka krajoznawcza dla seniorów – 15 stycznia 2019 r.

Pomimo bardzo niekorzystnych prognoz pogody zaryzykowaliśmy zrealizowanie zaplanowanego wyjazdu do Domu Zielin „Przytulia” w Brennej.
Nasza trochę zmarzniętą jedenastoosobową grupę przywitały dwie przemiłe panie prowadzące to niezwykłe muzeum. Zostaliśmy poczęstowani przepyszną herbatką owocową i po kilku wstępnych objaśnieniach zaproszeni do obejrzenia ciekawego filmu ukazującego piękno beskidzkiej przyrody.
Miejsce to powstało w ramach projektu „Beskid Śląski – wspólne dziedzictwo” realizowanego razem z czeską Bystrzycą. Drewniana chałupa w latach 20 XX wieku była siedzibą Towarzystw Katolickich a po II wojnie światowej mieściło się w niej kino. Na muzeum składają się przede wszystkim plansze ukazujące różne zastosowania ziół w życiu mieszkańców Brennej i okolic. A więc zioła dla zdrowia, w zdobnictwie ubiorów i przedmiotów codziennego użytku, w kosmetyce, w przygotowywaniu potraw. Sporą część czasu spędziliśmy też na rozmowie z dyplomowaną zielarką, która prezentowała nam najróżniejsze wyroby na bazie ziół, m.in. nalewki i kosmetyki. Wyrabiane są one na prowadzonych tutaj warsztatach.
Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia wyruszyliśmy w dalszą drogę. Zaczął sypać śnieg, zawiewał dość silny wiatr a więc prawdziwa beskidzka zima! Szliśmy drogą wzdłuż Brennicy po prawej jej stronie w kierunku Górek Wielkich.
Po dziewięciu kilometrach pojawił się wreszcie kościół w Górkach a niebawem dotarliśmy do naszej ulubionej kawiarni „Bajka” gdzie odtajaliśmy i posiedzieliśmy delektując się atmosferą tego przytulnego miejsca. Ostatnie dwa kilometry wiodły z Górek do przystanku Grodziec Bucze na trasie z Cieszyna do Bielska. Pięknie wyglądały obsypane świeżym śniegiem buki na stoku wzgórza Witalusz, które mijaliśmy po drodze.
Była to pierwsza wycieczka w nowym 2019 roku i mamy nadzieję, że pozostałe zaplanowane będą równie udane.

Teresa Kubik
.

grupa seniorów biorących udział w wycieczce

Opublikowano kronika - 2019, seniorzy | Możliwość komentowania Dolina Brennicy (Beskid Śląski) – wycieczka krajoznawcza dla seniorów – 15 stycznia 2019 r. została wyłączona

Magurka Wilkowicka (Beskid Mały) – wycieczka górska dla młodzieży – 12 stycznia 2019 r.

Za nami trzeci wyjazd z podopiecznymi Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia w ramach zdobywania Korony Góry Polski. Tym razem wędrowaliśmy szlakiem ze Straconki przez Łysą Przełęcz na Magurkę Wilkowicką. Z powodu trudnych warunków terenowych zrezygnowaliśmy z dalszej wędrówki na Czupel schodząc do Wilkowic. Szlakami Beskidu Małego wędrowała młodzież z placówek w Kętach, Oświęcimiu i Żywcu oraz duża grupa ze Szkolnego Koła PTT „Halniaki” przy SP2 w Kozach. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie Oddział w Bielsku-Białej jest partnerem tego przedsięwzięcia, wspomagając młodych turystów przewodnicko i organizacyjnie. Zachęcamy do zapoznania się z krótką relacją z tej wycieczki:

Celem naszej dzisiejszej wyprawy był szczyt Czupel (933 m), który jest najwyższym szczytem Beskidu Małego. Niestety, warunki pogodowe nie pozwoliły nam na zdobycie celu. Wycieczka minęła nam w miłej atmosferze, było dużo śmiechu i zabawy. Widoki były przepiękne, po prostu jak w bajce.

Ewa Majerska
.

uczestnicy wycieczki przed schroniskiem PTTK na Magurce Wilkowickiej

Opublikowano Fundacja "Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia", kronika - 2019, SK PTT "Halniaki" przy SP2 w Kozach | Możliwość komentowania Magurka Wilkowicka (Beskid Mały) – wycieczka górska dla młodzieży – 12 stycznia 2019 r. została wyłączona

Spotkanie opłatkowe PTT i BKA – 10 stycznia 2019 r.

Jak co roku spotkaliśmy się w naszym lokalu na spotkaniu opłatkowym członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Bielskiego Klubu Alpinistycznego.
Wieczór rozpoczęliśmy od rozłożenia przyniesionych potraw i dekorowania sali. Na stół trafiły przepyszne ciasta, muffinki, bezy, piernik i makowiec. Były pomarańcze i mandarynki, czekoladki i chipsy, a także sałatki i fantastyczny chleb ze smalcem. Do picia mieliśmy różne soki, a na dorosłych czekało czerwone wino.
Spotkanie rozpoczął prezes, który powiedział parę słów od siebie, składając wszystkim także miłe życzenia od Zarządu Oddziału PTT w Bielsku-Białej. Następnie podzieliliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie nawzajem życzenia. Później był czas by zjeść przyniesione potrawy. Była też okazja do rozmów z koleżankami i kolegami. Miłą atmosferę do rozmów tworzyli grajkowie: pan Wacek na harmoszce, Anielka na gitarze i Zosia na flecie. W tak miłej atmosferze upływał czas dzisiejszego spotkania, które trwało 2,5 godziny. Przed wyjściem zrobiliśmy jeszcze pamiątkowe zdjęcie.
Do zobaczenia na wycieczkach i innych wydarzeniach organizowanych przez PTT!

Zosia Baron
.

uczestnicy spotkania opłatkowego

Opublikowano kronika - 2019 | Możliwość komentowania Spotkanie opłatkowe PTT i BKA – 10 stycznia 2019 r. została wyłączona

Lysá Hora (Beskidy Morawsko-Śląskie, Czechy) – wycieczka górska – 5 stycznia 2019 r.

Pomimo ogłoszonego stanu klęski żywiołowej na Słowacji, 4 stopnia zagrożenia lawinowego w Tatrach i zasypanych po uszy szlaków w naszych Beskidach w sobotni poranek wyruszyliśmy w góry z nieustraszonym bielskim Oddziałem PTT! W ten pierwszy weekend Nowego Roku naszym celem, już tradycyjnie, była Lysa Hora w Beskidzie Śląsko – Morawskim w Czechach. Z Bielska ruszyliśmy nieco po godz. 8:00, bowiem zimowe warunki skutecznie utrudniały dojazd niektórym z uczestników. Aura dała się we znaki także w drodze, wydłużając czas przejazdu i napinając tym samym plan dnia.
Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu nasi południowi sąsiedzi, również mając w pogardzie przewidywania synoptyków, tłumnie ruszyli wszystkimi szlakami na szczyt Lysej Hory w pierwszy weekend Nowego Roku. Z trudem udało nam się zaparkować w miejscowości u podnóża góry – w Ostravica. Policja zawracała wszystkich chętnych do wyjazdu na parking nieco wyżej w lesie, więc musieliśmy te 30 min dodatkowo podejść. Trasa była sympatyczna i całkowicie biała. Gdzieniegdzie mijaliśmy ambitnych kierowców, którzy pomimo nakazu założenia łańcuchów, zdecydowali się pokonać podjazd bez ich pomocy. Jednym się udało, innym poszło nieco gorzej.
Cały czas padał obfity śnieg. Nie zdołał on jednak, przez cały dzień, zasypać uczęszczanego szlaku. Jak na dość ciężkie warunki, turystów było sporo. Na szczyt dotarliśmy po prawie 3 godzinach wędrówki, totalnie przemoczeni. Z trudem znaleźliśmy miejsce w jednym z lokali. Było tak parno, że nie mieliśmy nadziei na wysuszenie garderoby. Każde otwarcie drzwi skutkowało eksplozją pary wodnej, kiedy mokre powietrze zderzało się z lodowatym. Po dłuższym odpoczynku podeszliśmy jeszcze na szczyt z charakterystycznym obeliskiem, żeby zrobić grupowe zdjęcie. Widoczność była tak słaba, że nie było widać olbrzymiego przekaźnika. Po zdjęciu, już nieco zmarznięci, ruszyliśmy w drogę powrotną. Jedni ślizgiem, inni truchtem, wszyscy uwalniając wiele dziecięcej radości !
Do samochodów dotarliśmy już po zmroku, zmęczeni i zadowoleni, z jeszcze jednym ciekawym pomysłem do zrealizowania w drodze powrotnej.
Wspaniała zimowa przygoda, jak zawsze w dobrym towarzystwie!

MG
.

inauguracja sezonu górskiego 2019 na Lysej Horze

Opublikowano kronika - 2019 | Możliwość komentowania Lysá Hora (Beskidy Morawsko-Śląskie, Czechy) – wycieczka górska – 5 stycznia 2019 r. została wyłączona