O wycieczce SK PTT „Krokus” z Rybarzowic w „Gazecie Gminnej”

W najnowszym numerze „Gazety Gminnej” (6 (138) / 2021) – pisma samorządowego Gminy Buczkowice na stronie 21 ukazał się artykuł Bogumiły Sadlik pt. „Rajd Brązowego Liścia”. Można w nim przeczytać o udziale młodzieży ze Szkolnego Koła PTT „Krokus” przy Szkole Podstawowej w Rybarzowicach w XIX Powiatowym Rajdzie „Brązowego Liścia” Szczyrk 2021. Grudniowy numer „Gazety Gminnej” można pobrać ze strony GOK Buczkowice.
Zachęcamy do lektury.

Zarząd Oddziału

Zaszufladkowano do kategorii media, SK PTT "Krokus" przy SP w Rybarzowicach | Możliwość komentowania O wycieczce SK PTT „Krokus” z Rybarzowic w „Gazecie Gminnej” została wyłączona

„W dobrym Towarzystwie – rozmowy o górach”, tom 2

Z przyjemnością informujemy, że ukazał się drugi tom książki pt. „W dobrym Towarzystwie – rozmowy o górach” autorstwa Szymona Barona i Roberta Słonki, na którą składa się dwanaście wywiadów przeprowadzonych z członkami Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Bielsku-Białej.
O górach opowiadają: Aleksandra Opyrchał, Martyna Ptaszek-Pabian, Bohdan Frączek, Teresa Kubik, Janusz Pilszak, Andrzej Głażewski, Zenon Sarecki, Sylwia Rusin, Janusz Kwiatkowski, Piotr Homa, Irena Dorota Jędrysik i Katarzyna Talik.
Pierwsza z rozmów jest szczególna, bo powstała w ostatnich miesiącach życia nestorki naszego Oddziału, Aleksandry Opyrchał i choć, jak sama przyznała, pamięć po tylu latach potrafiła płatać jej figle, możemy poczuć magię gór sprzed ponad siedemdziesięciu lat… Z rozmowy z Martyną Ptaszek-Pabian dowiemy się o specyficznej atmosferze studenckich kursów przewodnickich oraz jej nietypowej pasji, natomiast Bogdan Frączek opowiada, że w górach nie zawsze trzeba wejść na szczyt, aby czuć się szczęśliwym, a radość mogą dawać noclegi w dzikich kolibach. Od czasów studenckich po organizowane regularnie wycieczki dla seniorów przemierzamy górskie szlaki z Teresą Kubik, a Janusz Pilszak opowiada o pasji do gór i podróżowania, która pochłania go bez reszty na górniczej emeryturze. O tym, że nigdy nie jest za późno na ferraty, przekonuje nas Andrzej Głażewski, a z Zenonem Sareckim i pierwszym banerem bielskiego oddziału PTT podróżujemy po kilku kontynentach. Z Januszem Kwiatkowskim wędrujemy
z gitarą w ręku przez życie, natomiast Sylwia Rusin przekonuje nas, że można łączyć pasję z pracą. Czy można kochać zarówno góry, jak i morze oraz o harcerskich ideałach dowiemy się od Piotra Homy, z kolei o tym, jak pokochać jaskinie, opowiada Irena Dorota Jędrysik. Tom zamyka najdłużej wyczekiwana rozmowa z Katarzyną Talik, bez której zaangażowania trudno wyobrazić sobie obecną działalność oddziału.
W wywiadach znajdziecie ponadto przyczynki do historii Oddziału PTT w Bielsku-Białej. Czy wiecie, skąd pomysł na Biblioteką Górską PTT i BKA, jak zaczęły się regularne wycieczki dla seniorów lub kto zainicjował organizację Karpackich Finałów WOŚP na Hali Lipowskiej? Zastanawialiście się może, jak prowadzona była przez lata księgowość oddziału oraz do czego sekretarzowi służy magiczny zeszyt? Tak, to wszystko wyczytacie między wierszami kolejnych rozmów.

Zainteresowanych książką prosimy o kontakt z prezesem Oddziału, Szymonem Baronem (e-mail: szymek@ptt.org.pl, tel.: 661-536-667).

Zarząd Oddziału

Szymon Baron, Robert Słonka, W dobrym Towarzystwie – rozmowy o górach, t. 2, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie Oddział w Bielsku-Białej, Bielsko-Biała 2021, format 174×250 mm, stron: 224

Zaszufladkowano do kategorii aktualności, inne | Możliwość komentowania „W dobrym Towarzystwie – rozmowy o górach”, tom 2 została wyłączona

Przełęcz Przegibek (Beskid Żywiecki) – wycieczka górska – 12 grudnia 2021 r.

W niedzielę, 12 grudnia 2021 r., wybraliśmy się w Beskid Żywiecki.
Samochodami dojechaliśmy na parking leśny w Rycerce Kolonii, skąd zielonym szlakiem przeszliśmy do schrniska PTTK na Przełęczy Przegibek. Tutaj zjedliśmy pyszny żurek i zrobiliśmy zdjęcie grupowe. Następnie szlakiem niebieskim do przełęcz Przegibek, skąd za czerwonymi znakami przez Kikulę i Javorinę dotarliśmy do rezerwatu Śrubita. Stamtąd, ścieżką przyrodniczą, zeszliśmy do parkingu.
W drodze powrotnej podjechaliśmy przez Juszczynę do Pewli Małej na placki ziemiaczanne. Po posiłku wrócilliśmy do Bielska około osiemnastej.
Dzisiejsza wycieczka miała dystans 14 kilometrów. Na trasie było około 40 cm śniegu, a przy umiarkowanym zachmurzeniu, temperatura wynosiła -4°C.

Tadeusz Budny

przed schroniskiem PTTK na Przełęczy Przegibek

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021 | Możliwość komentowania Przełęcz Przegibek (Beskid Żywiecki) – wycieczka górska – 12 grudnia 2021 r. została wyłączona

Szyndzielnia (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży – 12 grudnia 2021 r.

czekamy na relację 🙂

???

na szczycie Szyndzielni

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021, SK PTT "Pionowy Świat" im. Piotra Morawskiego przy V LO w Bielsku-Białej | Możliwość komentowania Szyndzielnia (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży – 12 grudnia 2021 r. została wyłączona

Magurka Wilkowicka (Beskid Mały) – wycieczka górska dla młodzieży – 11 grudnia 2021 r.

W sobotę, 11 grudnia razem z SK PTT przy SP3 wybraliśmy się na Magurkę Wilkowicką. Pogoda była świetna. Przeszliśmy długą trasę, ale jak doszliśmy na Magurkę, zatrzymaliśmy się w schronisku, aby zjeść ciasto i napić się ciepłej herbaty. Po wyjściu ze schroniska urządziliśmy bitwę na śnieżki. Gdy schodziliśmy, mogliśmy podziwiać piękne widoki.

Ewelina M.

SK PTT przy SP3 w Bielsku-Białej wybrało się na Magurkę Wilkowicką

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021, SK PTT przy SP3 w Bielsku-Białej | Możliwość komentowania Magurka Wilkowicka (Beskid Mały) – wycieczka górska dla młodzieży – 11 grudnia 2021 r. została wyłączona

Stożek Wielki (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży – 11 grudnia 2021 r.

Sezon zimowych wycieczek rozpoczęliśmy od wyprawy na Stożek Wielki.
W sobotę, 11.12.2021 r., prawie 40-osobowa grupa młodych turystów wyruszyła autokarem z placu targowego w Kozach do Wisły Dziechcinki. Drogę umilał nam swymi opowieściami przewodnik Szymon Baron, który towarzyszył nam tego dnia.
Szlak pieszy rozpoczął się w Wiśle Dziechcince, przy wiadukcie kolejowym, pochodzącym z 1932 r. Znaki niebieskie prowadziły nas dość długą, ale malowniczą i łagodną trasą w stronę Kobylej. Znajduje się tu punkt widokowy i ławeczki, na których można było przysiąść i spożyć drugie śniadanie.
Pogoda była wspaniała: lekki mrozik i mnóstwo śniegu, który stał się dla dzieci największą atrakcją. W ruch poszły śnieżki, wiele osób próbowało zjazdów na jabłuszkach. Dość niezwykła przygoda spotkała też Maćka, który wybrał się z Groniczkami pierwszy raz: podczas przerwy na posiłek Maćkowi wyleciał ząb, co uwiecznione jest na fotografii.
Jako, że wycieczka miała miejsce tuż po mikołajkach, dla naszych turystów Mikołaj również przygotował słodką niespodziankę. Mamy nadzieję, że sprawiła ona wszystkim wiele radości.
Trasa prowadziła dalej w stronę Stożka Małego. Na krótko dołączyliśmy do szlaku żółtego, po czym pojawiły się znaki czerwone. I tu na moment zrobiło się bardziej stromo. Wkrótce z gęstej chmury wyłonił się dach schroniska PTTK na Stożku Wielkim, najstarszego polskiego schroniska w Beskidzie Śląskim. W przyszłym roku schronisko obchodzić będzie 100-lecie istnienia.
W schronisku każdy zamówił sobie to, na co miał ochotę, czyli przeważnie frytki. Po około godzinie rozpoczęliśmy odwrót. I tu zaczęła się najlepsza zabawa. Strome podejścia stały się teraz doskonałym miejscem do wypróbowania możliwości sprzętu zjazdowego. Dzieci bawiły się znakomicie, choć po tych harcach na śniegu niektóre jabłuszka nadawały się już tylko do wyrzucenia.
Droga powrotna żółtym szlakiem przez Wisłę Jurzyków minęła szybko i gdy niebo zaczęło szarzeć, dotarliśmy do autokaru. Około godziny 17:00 przemoczone, ale szczęśliwe dzieciaki dotarły do stęsknionych rodziców.
Również na tej wycieczce spotkaliśmy naszych absolwentów: Filipa i Maćka. Sprawiło nam to ogromną radość. Mamy nadzieję, że na styczniowej wycieczce pojawi się wreszcie Pani Kasia, za którą wszyscy bardzo tęsknimy!

S.Cz.-P.

SK PTT „Groniczki” przed schroniskiem PTTK na Stożku Wielkim

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021, SK PTT "Groniczki" przy SP1 w Kozach | Możliwość komentowania Stożek Wielki (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla młodzieży – 11 grudnia 2021 r. została wyłączona

Filmowe podsumowanie projektu „Korona Gór Polski”

26 listopada 2021 r. odbyło się uroczyste podsumowanie projektu „Korona Gór Polski”, w ramach którego wraz z podopiecznymi Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia z placówek w Bielsku-Białej, Kętach, Oświęcimiu i Żywcu wędrowaliśmy po polskich górach. Zachęcamy do zapoznania się z relacją filmową z tego wydarzenia.

Zarząd Oddziału

Zaszufladkowano do kategorii aktualności, Fundacja "Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia", media | Możliwość komentowania Filmowe podsumowanie projektu „Korona Gór Polski” została wyłączona

Przełęcz Karkoszczonka (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla dzieci pt. „Spotkanie z Mikołajem” – 5 grudnia 2021 r.

Szósty grudnia dopiero jutro… Ale my już nie mogliśmy doczekać się na Świętego Mikołaja i poszliśmy go poszukać w górach, a dokładnie na przełęczy Karkoszczonka. Jeśli mnie pamięć nie myli, juz od siedmiu lat wybieramy się w to samo miejsce i zawsze udaje się nam spotkać Mikołaja, który obdarowuje nas słodkimi prezentami.
Dzisiaj również udało nam się Go spotkać i to w jakiej zimowej aurze. Dzyń, dzyń, dzyń… Ku miłemu zaskoczeniu pojawiły się też miłe aniołki i trochę groźny diabeł, który nauczył nas wierszyka „Mikołaju Święty, pocałuj mnie w pięty”. Na szczęście aniołki upomniały diabełka i nauczyły dzieci dobrej wersji wierszyka „Mikołaju Święty, przynieś nam prezenty”, bo Mikołajowi na pewno byłoby smutno . Ufff.
Święty Mikołaj przy pomocy aniołów i diabełka obdarował każde dziecko paczuszką. Nie obyło się również bez wspólnego grupowego zdjęcia z „mikołajową ekipą” i odśpiewania kolędy. Pożegnaliśmy się z Mikołajem, diabłem i aniołami. A potem z górki na pazurki na saneczkach, jabłuszkach i jak się tylko dało zjechaliśmy do Chaty Wuja Toma na ciepłą czekoladę i słodki poczęstunek. W miłej świątecznej atmosferze, przy wspólnych rozmowach i gwarze najmłodszych dzieci, delektowaliśmy się ciepłym napojem i cieszyliśmy ze spotkania z Mikołajem.
Jeszcze jedna ważna rzecz się wydarzyła podczas „Spotkania z Mikołajem”. Mianowicie 3,5-letnia Ola Kudelska otrzymała legitymację członkowską PTT. Brawoooo dla Oli.
Ciężko było nam się zebrać do wyjścia, ale ludzi przybywało, więc trzeba było zwolnić miejsce i udać się na dół na parking do Szczyrku Biłej. Dla niektórych droga w dół nie była łatwa do pokonania. Buty się ślizgały, wózek w dół ciągnął, a ci na saneczkach mieli się najlepiej i najbezpieczniej. Było pięknie, dzięki zimowemu krajobrazowi i miłej, ciepłej atmosferze, jaka się wytworzyła po spotkaniu z Mikołajem. Dziękuję tym, którzy przygotowali „Spotkanie z Mikołajem” oraz wszystkim dzieciom, rodzicom, babciom, dziadkom – członkom i sympatykom PTT, którzy dzisiaj przybyli.
Do zobaczenia za rok!!! Ho! Ho! Ho! Wesołych Świąt! 

Frytka

uczestnicy spotkania z Mikołajem

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021 | Możliwość komentowania Przełęcz Karkoszczonka (Beskid Śląski) – wycieczka górska dla dzieci pt. „Spotkanie z Mikołajem” – 5 grudnia 2021 r. została wyłączona

Grześ (Tatry Zachodnie) – wycieczka górska – 4 grudnia 2021 r.

W sobotni, mroźny poranek zebraliśmy się na dolnej płycie dworca autobusowego, aby wyruszyć na wycieczkę w Tatry Zachodnie, a dokładniej na Grzesia (1653 m n.p.m.), znajdującego się na bocznym grzbiecie odchodzącym od Wołowca. Była to alternatywa dla wyjazdu na Siwy Wierch, który jest już niejaką tradycją naszego oddziału. Jednak z powodu obostrzeń panujących na Słowacji nie mogliśmy się tam udać. O godzinie 6:00 wszyscy byli gotowi do wyjazdu, wyruszyliśmy w stronę Tatr, zgarniając po drodze ostatnich uczestników. Gdy tylko za oknem autokaru pojawiły się wyczekiwane Tatry, nasz przewodnik Jan Nogaś przedstawiał nam kolejne szczyty. Po dość długiej podróży, około godziny 9:45 dotarliśmy na parking. Na Siwej Polanie zrobiliśmy tradycyjne zdjęcie z banerem oraz nasz przewodnik wręczył legitymację PTT nowemu członkowi oddziału – Dominikowi Szaremu. Plan był prosty, przejść Dolinę Chochołowską, wdrapać się na Grzesia i o 17:00 zameldować przy autokarze. Zapowiadał się mroźny, lecz pogodny dzień. Żwawo ruszyliśmy zielonym szlakiem do góry. Spacer Doliną Chochołowską wynagradzał swoją długość pięknym krajobrazem. Całość była malowniczo przysypana białym puchem, więc było czym nacieszyć oczy. Wraz z upływem czasu ukazywały się nam coraz to wyższe szczyty pokryte śniegiem.
Po dotarciu na Polanę Chochołowską część grupy ruszyła od razu w dalszą drogę, a niektórzy postanowili wstąpić do schroniska, by się ogrzać i zjeść małe co nieco. Szlak na Grzesia był przyjemny, z początku piął się mozolnie do góry, wzdłuż Bobrowieckiego potoku, który tego dnia był małym strumyczkiem. Dopóki szliśmy lasem nie mieliśmy powodów, aby narzekać na pogodę. Nie odczuwaliśmy panującego mrozu. Otaczały nas przysypane śniegiem drzewa, z pomiędzy których momentami było widać okoliczne szczyty. Natomiast, gdy tylko dotarliśmy powyżej górnej granicy lasu uderzył w nas porywisty i mroźny wiatr. Tuż pod szczytem i na nim samym wymuszał on na nas zatrzymanie się i przeczekanie chwilowego porywu. Nie zachęcał do zbyt długiego przebywania na szczycie, który oferował nam tego dnia piękne widoki na Tatry Zachodnie zarówno polskie, jak i słowackie oraz na odległe szczyty Tatr Wysokich. Szczególnie imponująco prezentował się najbliższy dwutysięcznik – Wołowiec (2063 m n.p.m.), z którego silny wiatr zwiewał znajdujący się na grani śnieg. Po krótkiej chwili spędzonej na wierzchołku, spokojnie ruszyliśmy w powrotną drogę, by już po chwili znaleźć się w nie tak wietrznym, osłoniętym drzewami, terenie. Dzięki otoczeniu pięknej przyrody, powrót tym samym szlakiem nikogo nie nudził. Schodziło się szybko i przyjemnie. Po zejściu, w schronisku nadszedł czas na rozmowy i odpoczynek przed dalszą drogą. Około godziny 15:00 powoli ruszyliśmy w dół.
Momentami droga prowadząca na Siwą Polanę była oblodzona, co utrudniało bezpieczne zejście. W pewnym momencie minęliśmy kulig, który przejeżdżał dnem doliny. Po tym jak wszyscy dotarli do autobusu, około 17:30, sprawnie wróciliśmy do Bielska i rozeszliśmy się każdy w swoją stronę.

F.J.

nasza grupa na Swiej Polanie

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021 | Możliwość komentowania Grześ (Tatry Zachodnie) – wycieczka górska – 4 grudnia 2021 r. została wyłączona

Kozie Żebro (Beskid Niski) – wycieczka górska – 28 listopada 2021 r.

W chłodny, ciemny, niedzielny poranek, gdy każdy normalny człowiek jeszcze sobie smacznie śpi, grupa miłośników gór zebrała się o 5:45 na dolnej płycie bielskiego dworca autobusowego. Po sprawdzeniu listy obecności ruszyliśmy w daleką (ponad 200 km) i długą (prawie 4 godziny) drogę w kierunku Beskidu Niskiego, co stanowiło znakomitą możliwość dospania sobie paru godzin. Przed godziną 10 dotarliśmy na punkt wyjściowy w Izbach, gdzie czerwony Główny Szlak Beskidzki przecina drogę. Dla kilku uczestników naszej wycieczki było to swoiste deja vu, gdyż tydzień wcześniej też tam byliśmy w niedzielne przedpołudnie wyruszając w przeciwnym kierunku – na zachód do Krynicy.
Czas ruszać! Trasa wiedzie szeroką leśną drogą, delikatnie pod górę, aby za przełączką opadać w stronę Ropek, gdzie po jakimś czasie szlak przechodzi na leśną ścieżką i polanami docieramy do rozstajów szlaków w Ropkach. Po chwili dla fotografa, idziemy dalej bitą drogą, przy której spotykamy dwujęzyczną tablicę z nazwą miejscowości Ropki w wersji polskiej i łemkowskiej. Kawałek dalej drogowskaz turystyczny informuje nas, że do Wołosatego mamy bliżej (224 km) niż do Ustronia (277 km). Kolejną miejscowością na szlaku jest Hańczowa z zabytkową drewnianą cerkwią. Niestety, zabytek jest zamknięty, jednak można obejść go dookoła i podziwiać.
W międzyczasie z naszej grupy, za zgodą przewodnika Łukasza, dwie osoby uruchomiły turbodopalanie i pognały zdobyć jeszcze Rotundę, wznoszącą się nad Regietowem górę z odrestaurowanym cmentarzem wojennym z I wojny światowej. Maszerujemy przez mostek nad rzeką Ropą, dalej chaszczami wzdłuż potoku Markowska Woda i drogą leśną w kierunku zboczy Koziego Żebra. Bukowy bezlistny las, ścieżka coraz ostrzej zaczyna piąć się w górę, buty ślizgają się w beskidzkim błocie i na dywanie opadłych liści. Wchodzimy w gęstniejącą mgłę, a las nabiera tym samym tajemniczości, gdy mijamy ślady okopów po walkach toczących się tam ponad 100 lat temu. W tych klimatycznych okolicznościach przyrody docieramy na najwyższy punkt naszej dzisiejszej wędrówki – wierzchołek Koziego Żebra (847 m n.p.m.).
Czas na odpoczynek, posiłek i sesję zdjęciowe w podmuchach zimnego wiatru. Pozostaje ostatni etap wędrówki – stromo, błotniście, prawie „na krechę” w dół do Regietowa, gdzie dochodzimy do drogi asfaltowej w pobliżu Studenckiej Bazy Namiotowej.
Przyjeżdża po nas bus, chwilę czekamy na osoby schodzące z Rotundy i o 15 wyjeżdżamy w kierunku Bielska-Białej. W Bielsku jesteśmy ok. 19 i następuje najsmutniejszy moment każdej wycieczki- zakończenie i pożegnanie się wesołej ekipy wędrowców. Ale może w przyszłym roku znów spotkamy się i ruszymy dalej GSB „na raty” – z Regietowa w kierunku Wołosatego?

P.B.

nasza grupa na Kozim Żebrze

Zaszufladkowano do kategorii kronika - 2021 | Możliwość komentowania Kozie Żebro (Beskid Niski) – wycieczka górska – 28 listopada 2021 r. została wyłączona