Za nami piękna wycieczka grzbietem Beskidu Śląskiego. Trasa przez Soszów na Czantorię to klasyka, która nigdy się nie nudzi.
Nisko zawieszone chmury skutecznie zasłoniły panoramy, ale za to dodały trasie klimatu i surowego uroku. Mglista sceneria sprawiła, że była to prawdziwa wędrówka „dla samego bycia w górach”. Na szczycie krótki odpoczynek i obowiązkowe zdjęcie.
Dziękujemy koleżance Magdalena Kubica za wspólne wędrowanie i świetną energię. Do zobaczenia na kolejnych szlakach!
ŁK

pozdrawiamy ze szczytu Czantorii









