Choć jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że zima zagościła w Beskidach na dobre, 7 grudnia 2025 r. w Beskidzie Śląskim panowała atmosfera bardzo jesienna. Na szlakach było błotniście i tylko niewielkimi miejscami pozostawały płaty śniegu i lodu. Było też dość ciepło. W tych warunkach wyruszyliśmy na przełęcz Karkoszczonkę w oczekiwaniu na spotkanie ze Świętym Mikołajem i jego ekipą – diabłami, aniołkami, elfami i… króliczkiem, który nieco pomylił święta.
Diabły, jak co roku dokuczały dorosłym, podpytywały dzieci, czy na pewno były grzeczne i sprawdzały znajomość wierszyków o Mikołaju. Wkrótce pojawiły się aniołki, które zaprowadziły dzieci na miejsce spotkania. Dzieci obiecały Mikołajowi poprawę swoich małych „występków”, a ten obdarował ich paczkami z owocami i słodkościami. Dla dorosłych i dzieci, dwa elfiki miały przygotowane cukierki… A króliczek? On zapraszał na poszukiwanie jajek w okresie wielkanocnym.
Tradycyjnie, zeszliśmy do gościnnej Chaty Wuja Toma, gdzie kontynuuowaliśmy konsumpcje różnych smakołyków, gorącej zimowej herbatki i pysznej czekolady z bitą śmietaną.
Na koniec wielkie podziękowania dla Kasi, która od lat organizuje to wydarzenie i jest jednym z aniołków, Zosi – drugiej anielicy, Wojtka – naszego niezawodnego Mikołaja, Ani i Karoliny – naszych kolorowych elfów, Szymka i Szczepana – złośliwych diabełków oraz Filipa – króliczka, który będzie musiał przebrać się raz jeszcze – tym razem na wiosnę.
Do zobaczenia za rok!
SB

uczestnicy tegorocznego Spotkania z Mikołajem










