Lodowa Przełęcz (Tatry Wysokie, Słowacja) – wycieczka górska – 2-3 września 2017 r.

W sobotę rano (o godzinie 4:00) grupa 26 osób chcących wziąć udział w wycieczce organizowanej przez bielski oddział PTT na Lodową Przełęcz i Czerwoną Ławkę w Tatrach Wysokich pod przewodnictwem Jana Nogasia zebrała się na dolnej płycie dworca PKS.
Szybko dojechaliśmy do Tatrzańskiej Jaworzyny, z której ok. 7:30 ruszyliśmy przez Dolinę Jaworową w kierunku Lodowej Przełęczy (2372 m n.p.m.). Przez większą część wędrówki towarzyszyła nam mgła, dlatego nie mogliśmy podziwiać widoków.
Dopiero w górnej części Zadniej Doliny Jaworowej chmury dały nam szansę spojrzeć na okoliczne szczyty. Pod przełęczą mogliśmy także obserwować kozicę pasącą się 100 metrów od szlaku. Na przełęczy wiało bardzo mocno, dlatego większość osób szybko schodziła początkowo po łańcuchach, a dalej piargiem w kierunku Doliny Pięciu Stawów Spiskich. Podczas zejścia zauważyliśmy jeszcze 9 kozic, wśród których było parę młodych. Schodząc, mijaliśmy szlak na Czerwoną Ławkę (2352 m n.p.m.), której niestety nie było widać, ponieważ zasłaniały ją chmury.
Kiedy doszliśmy do Chaty Teryego (2015 m n.p.m.), okazało się, że kilka osób z naszej grupy jest tam już od dwóch godzin! Późnym wieczorem odsłoniły się widoki na Łomnicę, Czerwoną Ławkę i Baranie Rogi. Około 20:30 wszyscy położyliśmy się spać.
W niedzielę rano po śniadaniu nasz przewodnik zdecydował, że nie idziemy na Czerwoną Ławkę ze względu na trudne warunki pogodowe (opady śniegu i deszczu), więc zaczęliśmy schodzić w dół Doliną Zimnej Wody, mijając Złotą Siklawę, obok Chaty Zamkowskiego (przy której spotkaliśmy oswojonego lisa jedzącego kabanosy z ręki), obok Obrowskiego Wodospadu i przez Hrebeniok do Starego Smokowca. Część grupy poszła jeszcze Magistralą Tatrzańską do Łomnickiego Stawu (Skalnate Pleso), przy którym znajduje się ośrodek narciarski i kolejka na Łomnicę.
W Starym Smokowcu cała grupa spotkała się o 14:00. O 15:00 wyjechaliśmy w kierunku Bielska-Białej, do którego wszyscy szczęśliwi, ale z nutą niedosytu dojechaliśmy o 18:00.

F.J.
.

nasza grupa na starcie wycieczki

Ten wpis został opublikowany w kategorii kronika - 2017. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.